Garść suszonych jabłek w czekoladzie

Suszone jabłka w czekoladzie

Garść suszonych jabłek w czekoladzie deserowej waży 30 g.

  100g na zdjęciu (30 g)
Energia 460 kcal 138 kcal
Białko 3,7 g 1,1 g
Tłuszcz 27,6 g 8,3 g
Węglowodany 59,6 g 17,9 g
Błonnik 0,0 g 0,0 g

Suszone jabłka w czekoladzie kalorie w 100g: 460kcal

Zobacz więcej: garść 30g czekolada suszone jablka deserowa

Ostatnia aktualizacja: 2013.08.11

Ważenie dodano: 2012.06.26 w kategorii Słodycze i przekąski

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: czekolada (masa kakaowa, cukier, masło kakaowe, emulgator: lecytyna sojowa, aromat), suszone krążki jabłek typu Jonathan (jabłka, przeciwutleniacz: kwas cytrynowy). Masa kakaowa w czekoladzie min. 35 %. Zawartość polewy min. 60 %.
Producent: Nobilis

Mamy 31 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • brak zdjecia :((
  • A ze względów technicznych zdjęcie ukaże się w późniejszym terminie :-)

    Chcąc nie chcąc, czipsy to bardzo mocno przetworzony produkt, i jak mało kalorii by to miało, to nic wartościowego do organizmu nam nie wniesie.
  • Bez przesady, to przecież tylko suszone jabłka w czekoladzie, więc trudno tu mówić, żeby ten produkt był bardzo przetworzony.
    Dziwne, że nie ma błonnika.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/06/27 09:04
    Fotka już jest na swoim miejscu :)
    @Michał: po przeczytaniu Twojego komentarza zastąpiłam "chipsy jabłkowe" (sugerowana nazwa producenta) na "suszone jabłka". Chipsy kojarzą się zazwyczaj z jednym ... a to są oblane czekoladą wysuszone plasterki jabłka - bez zbędnych procesów przetwórczych.
    @Jurek: "Dziwne, że nie ma błonnika" Producent nie zadeklarował takiej informacji na opakowaniu, a póki co w naszym systemie nie można wpisać "brak danych" tylko w takim przypadku liczbę zero.

    Przechodząc koło półki sklepowej, spodobało mi się opakowanie powyższego produktu, a także jego oryginalność - nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś podobnym. Owszem, na rynku jest dostępnych dużo różniastych owoców w czekoladzie, ale ... kandyzowanych, słodzonych itp. A do tego zazwyczaj oblane mleczną czekoladą ...
    Powiem szczerze, że jestem mile zaskoczona smakiem. Plasterki są chrupiące, lekko kwaskowate, mało słodkie, ale też nie gorzkie. Widziałam również wersję w mlecznej czekoladzie.
    Można oczywiście samodzielnie zrobić takie jabłka w czekoladzie. Mamy wówczas kontrolę nad dodawanymi składnikami. Możemy użyć np. czekolady o dowolnej zawartości kakao (np. 70 % ;))
    Przykładowy przepis: http://www.fruits-seches.com/utilisation-conservation-des-fruits-seches/recettes/fruits-seches-au-chocolat. Wprawdzie strona w języku francuskim, ale wystarczą nawet fotki, aby nabrać ochoty i inspiracji do własnego tworzenia :)
  • ale bym takich zjadła.. ;) ale w sumie to wcale nie są takie mało kaloryczne
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/06/27 09:15
    @UnhappyHippie: taki produkt nie mógłby dostarczać mniej kcal, z uwagi na suszone jabłka (czyli im mniej wody, tym więcej kcal), a także spory udział czekolady.
  • Patulineczka 2012/06/27 09:30
    Widzę, że na rynku pojawia się coraz to więcej zamienników niezdrowych, tuczących słodyczy. Ciekawe, gdzie można dostać takie jabłuszka? Podejrzewam, że po 1-2 plasterkach człowiek jest już zasłodzony i nasycony słodkim smakiem :-) Przynajmniej tak działają na mnie suszone plasterki jabłka, a tu jest jeszcze dodatek czekolady.
  • świetna alternatywa dla innych niezdrowych słodyczy (np. wafelków w czekoladzie itp.). Moze faktycznie nie tak mało kalorii, bo w 100g właciwie tyle samo co w przeciętnych słodyczach,ale dla mnie bardziej niż kaloryczność liczy się jakość produktu. No i smak oczywiście,a te wygladaja pysznie:)
  • Weronika 2012/06/27 10:29
    gdzie można kupić? :)
  • dołączam do pytania ;)
  • Są chyba w almie. Oprócz tych w czekoladzie deserowej są też w mlecznej czekoladzie.
  • coż to za wynalazek, nigdy się z czymś takim nie spotkałam
  • Te jabłka są przepyszne, szczególnie w gorzkiej czekoladzie. Opakowanie 50 g wystarczy na słodką przekąskę dla 2-óch osób ;)

    Ja widziałam tylko w Almie, może gdzie indziej nie dopatrzyłam
  • Po co wkładać sobie coś takiego go ust??? Przecież są jabłka. To takie kuliste, z ogonkiem, na stoisku z owocami. A jak ktoś nie jest głodny, to niech NIE JE, zamiast napychać się takimi dziwadełkami. Może jeszcze gotowany ziemniak w czekoladzie? Bigos w czekoladzie? Pokarm matki w czekoladzie? Wszystkie te "nowinki" i "smakiktórychjeszczeniepróbowałamanudzimisię" prowadzą do... ale to niech każdy sam sobie dokończy...
  • Kupiłam je w Almie, są bardzo smaczne.
  • Nigdy tego nie jadłam. Wygląda baardzo smakowicie.
  • szuszu - a ja sobie będę wkładała coś takiego do ust, bo jeśli mam ochotę na czekoladę, to zamiast wpychać w siebie całą tabliczkę mlecznej, wolę zjeść parę takich plasterków, bo MI SMAKUJĄ. ważny jest umiar, a zdrowa osoba może jeść wszystko, tyle że odpowiednich ilościach.
  • @szuszu Prowadzą do czego? Jest coś takiego jak umiar. Czasami człowiek ma na coś ochotę i według mnie, jak najbardziej powinien to zjeść. Poza tym, co z tego, że są jabłka? To ma zupełnie inny smak.
  • no niektórzy myślą że jak zareklamują zdrową żywność i skrytykują coś mniej zdrowego to od razu są tacy "pro". A akurat jabłka w czekoladzie to produkt, którego bynajmniej nie zaliczyłabym do niezdrowych
  • Moi kochani - cokolwiek napiszecie, słodycze są be. I już :)
  • Weronika 2012/06/28 20:57
    A ja uważam, że od czasu do czasu można zjeść coś słodkiego, nie tylko te jabłka. Ja na przykład mniej więcej codziennie zjem jakiś kawałek ciaska czy czekolady, nie przeszkadza mi to w utrzymaniu stałej wagi. Poza tym, gdy człowiek zje coś słodkiego, jest szczęśliwszy i spokojniejszy, czyż nie?
  • @szuszu Nie zawsze. Weźmy zdrowe, domowe ciasteczka owsiane, czy gorzką czekoladę z dużą zawartością kakao...
  • Naprawdę chciałabym nie mieć racji :) Ale na całe szczęcie świat nie jest układem zero/jedynkowym i nie musimy popadać w skrajności. Najlepiej wybrać coś pomiędzy :) Może właśnie jabłka w czekoladzie to produkt "pomiędzy"...? Hmmm... nie pomyślałam o tym w ten sposób... :D
  • szuszu zazdroszczę Ci, że nie lubisz słodyczy....
  • @Anushka- nie zawsze taka postawa oznacza "nie lubi". To może być też anoreksja, ortoreksja lub ich powikłania (choroba w przeeszłości bardzo silnie oddziałowuje na terazźniejszość mimo potencjalnego wyleczenia).
  • Kiedyś uwielbiałam słodycze :) Jadłam chyba codziennie, batoniki, czekoladki, wafelki, czasem nawet specjalnie szłam do sklepu po "cos słodkiego". Do czasu, aż w przypadkowej rozmowie ze znajomą pielęgniarką szkolną dowiedziałam się, że coraz więcej dzieci choruje na cukrzycę. Kiedyś, jak ja chodziłam do szkoły, nie słyszałam o przypadkach cukrzycy wśród dzieci. Być może jest to kwestia lepszej niż kiedyś wykrywalności chorób (może dzieci chorowały, ale nie były wnikliwie diagnozowane), a może po prostu zmieniający się styl życia... I wtedy pomyślałam sobie - DOŚĆ! Jeśli dorośli będą jedli mniej słodyczy, to i dzieci też na tym skorzystają. To tak działa. Zamierzałam ograniczyć, ale jakoś tak, po bardzo krótkim czasie w ogóle przestałam tęskinić za słodyczami. Przestały dla mnie istnieć, już ich nie potrzebuję. Ale nie polecam tego sposobu - raczej nikt tego nie rozumie. Ludzie łatwiej akceptują fakt, że ktoś nie je np. mięsa albo pomidorów. Ale jak można nie jeść słodyczy??? Nie jeść makowca w Wigilę??? To mało normalne ;) Ale jeśli, wg Blani, nie jedzenie słodyczy to anoreksja czy ortoreksja (cokolwiek to oznacza) - to tak, mam anoreksję, hi hi :) A na koniec jeszcze dodam, że słodycze są drogie. Wolę perfumy.
  • Ja muszę mieć nastrój na słodycze. Ogólnie ich nie jem, bo jakoś nie czuję do nich mocnej ciągoty, chyba, że musli i kisiel, to często. Raz na 1-2miesiące zjem sobie ciastko ale skromnie ochrzczone czekoladą. Za to lubię bardzo owoce. Ale to pewnie dlatego, że staram się jeść zdrowo i mam drobne zaburzenia odżywiania, do tego dochodzi mój obrażony i leniwy żołądek, który nie pracuje jak ma. Nie mogę jeść śledzi w zalewie, bigosu, sałatki ziemniaczanej, pieczeni, smażonych rzeczy na głębokim oleju...dużo tego jeszcze jest. Jak takie coś zjem to trawię w bólach cały dzień a dnia następnego o apetycie nie ma mowy. Ech...no trudno ;(
  • po wpisaniu w wyszukiwarkę ''chipsy jabłkowe'' nie wyświetla sie to ważenie, a moim zdaniem to jest coś w tym rodzaju :)
  • jabłka w czekoladzie? Nie widzę tego....
  • Nie cierpię tego.
  • Szuszu, nie lubienie słodyczy a rzucanie się na to że ktoś by "włożył coś takiego do ust" to dwie rzeczy..

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę