5 Ferrero Rocher waży 65 g.
Skład: mleczna czekolada 30% (cukier, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, mleko odtłuszczone w proszku, odwodnione masło, emulgator: lecytyny (soja); aromat), orzechy laskowe (28.5%), cukier, olej roślinny, mąka pszenna , serwatka w proszku, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: lecytyny (soja), substancja spulchniająca (wodorowęglan sodu), sól, aromat
Producent: Ferrero
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (65g) | |
|---|---|---|
| Energia | 573kcal | 372kcal |
| Białko | 8.5g | 5.5g |
| Tłuszcz | 41.3g | 26.8g |
| Węglowodany | 43.3g | 28.1g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







prawie tyle, co 2 batony typu snickers. ;/
nie wiem jak to liczysz, przecież jeden snickers ma ok. 280 kcal, a nie jakieś 185 (co by wychodziło z twoich obliczeń)
myślałam o snickerze chruncher, który ma bodajże 210 kcal ;)
cruncher* – właśnie sprawdziłam: 206 kcal z hakiem ;)
to tyle ile 3 i pół batonika ciniminis, chochapick, nesquik i ogólnie z serii batonów płatkowo-mlecznych. Wolę zjeść te 3 i pół batona niż zaledwie pięć kuleczek. No bo porównując, to jakiej to jest wielkości?
Batonik Cini minis czy Nesquik ważą po 25g i mają po ~104 kcal.
zgadzam się z przeliczeniem na kalorie , jednak ferrero rocher to JEDYNE słodycze po których zjedzeniu dwóch sztuk jestem zasłodzona totalnie, a jestem słodyczoholikiem :)
Ronja: dlaczego? wolisz zjeść więcej, ale mniej smacznie czy mniej, ale rozpłynąć się? Nie przesadzajcie, ja bym mogła zjeść nawet jedną, by poczuć jej smak ;)
Ja na jednej nie umiem skończyć – koniec to dla mnie koniec opakowania :P a co do ilości to jedna sztuka ma wiecej niż batonik corny linea (bez cukru ze slodzikiem jeden ma 65-67 kcal w zależności od smaku)
anowi: a to dlatego iż tak jak haruka nie potrafię poprzestać na jednym niestety ; /. A tamte batoniki są pakowane po wydzielonej ilości więc o wieele łatwiej skończyć na sztuce. Poza tym kocham te batoniki! ; )
te ferrero tez mozna kupowac na sztuki w niektorych sklepach chyba 1 zl za jedna gdzies tak. placi sie wiecej zeby sprzedawca zarobił. ja tam wole sobie kupic kawal dobrego miecha. zdrowo i pysznie nie co po tych “kalorycznych bombkach” i na dodatek strasznie drogich
A ja lubię takie podróbki rafaello z pobliskiej cukierni, sa na wagę. Jak powiem ” poproszę 5szt” to wiem że nie pochłonę tyle kalorii co z całego opakowania rafaello. Aha, te z cukierni nie mają migdała w środku (to dla mnie plus)
Co za dużo to niezdrowo…
A strona super!
@gino takich podrobk rafaello nigdy nie wezme do ust poniewaz nie jadam juz slodyczy a po drugie nawet gdybym zaczela to juz po zapachu mnie mdli bo pamietam jak sie ich narzarlam to rzygalam cala noc. tak samo mam przy prazynkach i rzeczach “z tłuszczu” w duzych ilosciach np. chipsy czy frytki
ooo ****, no to mnie wbiło w siedzenie :o [komentarz edytowany - usunięty wulgaryzm] – Maciej
Hahah, spoko- ja dzisiaj wszamałam takich 15 , przez miesiąc nie spojrzę na słodycze( a czekolada to mój nałóg), nawet nie pytajcie jak mnie brzuch boli, umieram…..;( ;D
tez bym zjadła ze 3, ale nie stac mnie :(, jak mam nawet kase to wole kupic sobie kurczaka ;D