Szklanka Coca Coli waży 240 g.
Skład: woda, cukier, dwutlenek węgla, barwnik: karmel E 150 d, regulator kwasowości: kwas ortofosforowy, naturalne aromaty, aromat: kofeina
Producent: Coca Cola
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (240g) | |
|---|---|---|
| Energia | 42kcal | 101kcal |
| Białko | 0g | 0g |
| Tłuszcz | 0g | 0g |
| Węglowodany | 10.6g | 25.4g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Wszyscy mówią, że cola ma tyyle kalorii. Zgoda jest dużo, ale to tyle samo co te wszystkie soki, kefiry itp. Oczywiście te drugie są o wiele zdrowsze, choć wartość energetyczna wciąż ta sama..
A cola light i zero nie mają w ogóle kcal!
Od okazji można.. ;)
Bleeee, ochyda.
ja własnie zaczęłam lighty pićxD
@ronja, no i co z tego, że tyle samo kcal. Skoro tutaj masz sam cukier, nic więcej. Kalorie to nie wszystko.
Wolę cukier niż rakotwórczy aspartam (którym słodozone są wszelkie soki, napoje, jogurty także)
Chociaż “light” jest lepsza dla zębów. Picie każdego rodzaju coca-coli/pepsi niszczy szkliwo, ale przynajmniej te słodzone aspartamem nie narażają go zaraz potem dodatkowo na działanie cukrów.
A najlepiej nie pić w ogóle.
fuj fuj fuj
oo prosiłam o to ważenie. Bardzo się przyda dziękuję :)
@viosenna, a co w dzisiejszych czas nie jest rakotwórcze? weź też nie wychodź na ulice, bo wdychasz trucizny rakotwórcze, najlepiej nie oddychać lub zamknąć się w izolatce medycznej :)
Coli nie piję tej zwykłej, piję jak już Cole Zero.
heh.. a kiedyś siadałam i na raz wypijałam 2 litry.. ; D
a potem galaretka z kości.. :P
O, ostatnio same paskudztwa ;-)
nie lubię coli, chociaż wcale nie ma aż tyle kalorii
przestała mi smakować dawno temu ;p
@ Marta: czy ja wiem? Zaledwie McChicken i cola ;) pewnie Autorzy strony wybrali się do McDonald’s i za jednym zamachem załatwili 2 fast foody :)
Co do Coli: nie lubię :P dla mnie za słodka, stanowczo za słodka.. zresztą jak wszystkie soki (oprócz warzywnych).
ja tam pije tylko h2o i herbatki ziolowe (zielona rumianek itp.) maja najmniej kcal i sa zdrowe a jak napisala mizi ze kcal to nie wszystko to sie z nia zgadzam. w coli sa same cukry i chemia (w zero i light tez) a w takim kefirze to bialko jest i choc cukier w postaci laktozy a nie sacharozy. mysle ze laktoza od sacharozy jest lepsza.
wniosek: lepiej se wycisnac marchewke
Fakt na co dzień można unikać coli i poić się o wiele bardziej wartościowymi napojami,ale jak wiadomo na większości wszelkiego rodzaju imprez cola to podstawowy napój na stole,dlatego wiedza na temat jej kaloryczności jest bardzo przydatna.Dziękuję autorom za to ważenie,przeliczenie na “szklankę” na pewno ułatwi życie:)
na większości imprez cola to podstawowy napój? hm… powiedziałabym, że na imprezach prym wiodą inne napoje ;p
Hehe też prawda:) Pójdźmy na kompromis i uznajmy, że cola to niezastąpiony kompan tych co “wiodą prym”:)
A ja lubie ale pije light :-) więc moge pozwolić sobie od czasu do czasu na puszeczkę coli light oczywiście
Dla mnie light i zero to sam słodzik, FEEE :/ Już lepsza pepsi maxxx (też bez cukru) a o niebo lepsza. Wiem, że powiem coś bardzo złego, ale polecam, ze względu na ludzi, którzy są w kryzysie diety i MUSZĄ dostarczyć coś słodkiego albo akurat mają porę jedzenia a są hen hen na mieście :P (nienawidzę takich sytuacji, że nie mam co jeść na mieście :/ ) zlinczujcie mnie :)
dobrze, że już od dobrych kilku lat tego nie pijam. ten niemiły nalot na zębach i podniebieniu fuu
Udowodniono, że po napojach light chce się więcej jeść więc lepiej wypić colę słodzoną zwykłym cukrem a nie sztucznym słodzikiem. A tak naprawdę polecam wypić 8 szkl wody dziennie dla lepszego zdrowia http://odchudzanieaodzywianie.blogspot.com/2011/03/woda-mineralna-czy-woda-zrodlana.html
No nie wiem, ja zabijam chęć na słodycze jedzeniem i piciem ze slodzikiem inaczej zjadam duuuzo słodkiego – jak zacznę jeść coś z cukrem to nie umiem przestać tylko mam ochotę na wiecej i wiecej… wiec to chyba indywidualna sprawa.
Co do coca coli to piję właśnie zero ale to w szkole ale niezbyt jest dobra, wolę pepsi light a tego to piję z 7, 8 puszek dziennie uwielbiam zwłaszcza z puszki :) lepsze to niż tiger a tego też kiedyś piłam dużooo bardzo więc dla mnie lepsza pepsi a po za tym ja mam tak że non stop mi sie chce pić i musze cos pić woda to dla mnie powiem bez smaku , wiem napewno zdrowsza no ale wolę pepsi light przynajmniej smak jest ;P
cola to nic. tymbark ma 100 kcal w szklance.
a jak jest z coca colą zero i light??jedni twierdza zeby nie dac sie zwiesc tym 2 kalorią ale co właściwie tam jest ,co mogłoby zaszkodzić przy odchudzaniu?wlasciwie czego uzywają do niej,słodzików??
@epileptyk – tak, dokładniej to aspartamu. Dla mnie cola i w ogóle rzeczy gazowane praktycznie nie istnieją, nie cierpie tego uczucia pełności po nich, jakbym zaraz miała pęknąć. Poza tym sądzę, że to jest paskudne w smaku, po coli zawsze było mi niedobrze.
epileptyk tak naprawdę coca cola zero jest gorsza od zwykłej. Mało ludzi zdaje sobie sprawę jak niszczący dla naszego organizmu jest aspartam i inne słodziki.
Odpowiadając na Twoje pytanie to coca cola zero podnosi poziom insuliny (są skoki insuliny) i to bardzo niekorzystnie wpływa. :)
Nie u wszystkich osób slodzik podnosi poziom insuliny. To kwestia indywidualna, rozmawialam o tym z doktorka od biochemii, która zajmuje sie głownie analityka medyczna… Ja wlasnie cola zero czasem “zabijam” głód wiec raczej insulina mi po niej nie skacze. Dla odmiany czekoladę mogę jesc i jesc i nigdy nie bede mieć dość – koniec to poprostu ostatnia kostka.
A i jeszcze jedno – niestety “słodkości” ze slodzikiem nie poprawiają nastroju tak jak zwykle – czegoś w mózgu chyba nie da sie oszukać ;)
@haruka – oj zauważyłam to właśnie podczas jedzenia czekolady. Po diecie (w fazie stabilizacji) w nagrodę zafundowałam sobie ukochaną czekoladę – Nussbeisser’a. Potem było mi baaaardzo fajnie, nawet nie miałam wielkich wyrzutów sumienia. Po czekoladzie “dietetycznej” wyzywałam na siebie, że niepotrzebnie ją zjadłam i w dodatku chęć na słodycze wcale nie minęła ;/
drugsx-te niby dietetyczne czekolady mają w sobie tyle samo kalorii i świństwa co zwykłe.
A tak z ciekawości zapytam,nie przytyłaś jak zjadłaś całą tabliczkę?
zuta to nie działa w ten sposób, że zjesz tabliczkę czekolady i od razu tyjesz… Liczy się wszystko, co zjadłaś w ciągu dnia/ tygodnia/ miesiąca :)
No właśnie,jak zjesz w ciągu dnia taką tabliczkę to nie wiem…
Ja jak zjem 3 cukierki to już na drugi dzień mam więcej na wadze.
Ale to logiczne, że waga może się wahać. To zależy od dnia cyklu, od tego, co jadłyśmy, retencji wody i wielu innych czynników. Jeśli się odchudzasz to sprawdzaj swoje efekty co 2tygodnie najlepiej.
Jeśli będziesz odżywiać się zdrowo i od czasu do czasu zjesz kawałek czekolady czy wypijesz szklankę coli to nic się nie stanie…
Żeby nie było, że nie na temat to powiem, że osobiście nie przepadam za colą i gazowanymi napojami :P Już wolę herbatę lub wodę :)
To więcej na wadze to raczej woda albo resztki zalegające w jelitach. Nikomu zjedzone potrawy nie zamieniają się w tłuszcz w ciągu jednego dnia… Tycie to o wiele dłuższy i złożony proces…
haruka,ty używasz dużo słodzików wiec pytanie do ciebie-czy od słodzików się tyje??i jak jest w twoim przypadku
@epileptyk – ja również pochłaniam dużo słodziku od ponad roku i schudłam 15kg.
ja nie piję Coca-coliz jednego powodu. Bo odwapnia zęby. Czy czujecie, jak po wypiciu szklanki coli zgrzytają Wam zęby? Dzieje się tak, bo w jamie ustnej jest zasadowe środowisko. Cola a raczej kwas ortofosforowy w coli, zakwasza środowisko w jamie ustnej. Organizm broni się uwalniając jony wapnia z zębów. Dlatego cola odwapnia zęby. I mogłaby być niskokaloryczna, ale ja po prostu się jej boję ; )mam dość słabe zęby i raczej jej unikam. Nawet nie ze względu na cukier i kalorie
drugsx a czy w diecie wyeliminowałaś cole light i zero??:)
dajcie sobie spokój ze słodzikami… polecam ksylitol, serio.
@epileptyk – na początku piłam ją ciągle. A potem odstawiłam bo czułam się po niej fatalnie, więc tylko z tego względu jej nie piję ;)
@Zuta – ooo przepraszam, nie zauważyłam, że do mnie napisałaś ;) Nie, nie przytyłam. Od jednorazowego “wybryku” nic Ci nie będzie.
ale nie skakała Ci waga gdy jeszcze ją piłaś??sory ze tak truje ale wypilem z litr jej chyba zwykle pije zadko
ja pilam i 2 litry na dzień, pije do tej pory nie tyje a jem tak samo jak zawsze :)
mysle ze to zalezy od predyspozycji danej osoby, kazdy reaguje inaczej na dany produkt niektorzy maja wiekszy apetyt po gazowanym innych to “zapycha”, tak wiec nie ma to jak sprawidzic na sobie :D czlowiek nalepiej uczy sie na wlasnych doswiadczeniach.
@epileptyk: Jeśli wypiłeś 1 litr coli i wejdziesz od razu na wagę to oczywiste jest, że waga “skoczy” o 1kg, bo tyle ten napój ważył (tak samo jakbyś zjadł kilogram ziemniaków, kapusty, czy wypił litr wody). Obawa, że wypicie 1 litra napoju może spowodować trwałe zmiany w wadze jest nieuzasadniona, a tego typu rozważania niczemu nie służą. Proszę ogranicz swoje uwagi do produktu i dyskutuj w jego kontekście.
Jasne, ze nie można przytyc od litra napoju ;) po coli litrowej może nawet wiecej niż kilo na plusie zobaczysz na wadze, bo jest bardzo gazowana, ale to “zejdzie” po wizycie w toalecie ;) używam dużo slodzikiw i jestem pewna, ze nie da sie od nich przytyc ;) co jest logiczne, bo jak tu przytyc od czegoś co nie dostarcza energii :)
@basza1977 nie czuje żeby po coli zgrzytaly mi żeby, ale to może dlatego ze wszystkie mam “polatane”+na większości licowki :( to akurat przez kompletne nieograniczanie słodyczy i cukru w dzieciństwie i “młodości” (nie żebym teraz stara była, ale wiecie o co chodzi :P )
Panie Macieju nie zrozumieliśmy się ,mi chodziło o to , czy jesli będę pił regularnie np.2-3 puszki tygodniowo waga moze mi podskoczyc.Nie jestem az tak glupi :)) dziekuje za wyjaśnienie
Od coli zero/light? Nie ma opcji :D
W sumie częściej pije pepsi max/light, bo bardziej mi smakuje, ale jak nie ma to biorę slodzikowane colę ;)
Ja lubie coca cole nie moge bez niej żyć