Porcja białego, wytrawnego wina waży 150 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (150g) | |
|---|---|---|
| Energia | 66kcal | 99kcal |
| Białko | 0.1g | 0.2g |
| Tłuszcz | 0g | 0g |
| Węglowodany | 0.6g | 0.9g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







O! Moje ulubione :) Dziękuję za zważenie! Jeszcze pytanie – o jakiej zawartości alkoholu jest powyższe wino?
Czekałam na to ważenie :d Czy to jest 100ml?;->
@totam 150ml
@gosia88: niestety, wśród podanych wyżej wartości nie było podanej procentowej zawartości alkoholu. Do zdjęcia posłużyło mi francuskie białe wino wytrawne: Cellier des dauphins http://www.cellier-des-dauphins.com/upload/images/Cellier-des-Dauphins-5-bt.png. Zawartość alkoholu 12,5 %. Nie wiem jak smakuje, ponieważ sporadycznie używam go do sporządzania dań. Na przykład na święta zrobiłam śledzie w białym winie z dodatkami (papryka, cebula, por, świeży imbir, oliwa z oliwek, cytryna, przyprawy). Konsumowało je kilka osób, którym bardzo smakowały :) Poza tym, jeżeli potrzebujemy takiego wina jedynie jako dodatek do dań, to butelka zawiera 250 ml, nie trzeba kupować od razu 750 ml.
:o malo wegli :) a co do tych kalorii od alkoholu to zdania sa podzielone czy sie tyje czy nie :)
zależy od organizmu, jeden od alkoholu przytyje,drugi schudnie,a przez 3 przejdzie jak woda :P
@ds – każdy przytyje od każdego typu kalorii, jeśli dostarczy ich w nadmiarze.
Ja spożywam stosunkowo dość często alkohol (Studia) ale tak na prawdę nigdy nie narzekałem na to , że po nim tyję zawszę było wręcz na odwrót po zakrapianej imprezie waga wskazywała przeważnie mniej.
to tylko przez odwodnienie pokazywala mniej ;)
mozna tez studiowac i nie pic :P
U mnie z tym ciężko , zależy chyba od ludzi i trybu studiów.
Zgadzam się z Bauerem. Ludzie, kierunek, tryb, a do tego wszystkiego akademik z całkiem przyzwoicie zaopatrzoną meliną piętro wyżej. ;)
Jakiś czas temu do głowy by mi nie przyszło, że alkohol ma aż tyle kalorii. A żeby było ciekawiej znacząco pobudza apetyt. Przynajmniej u mnie. Ehhh…
co do picia zależy od ludzi. tylko od ludzi.
a Michale jeśli mówisz o nadmiarze kalorii to też rożnie można interpretować,jak normalna,zdrowa osoba nachla się w sobotę np. to zagwarantuje Ci,że od tego nie przytyje choćby wlała w siebie kilka l wódki :)
Zależy tylko od nas. Wszyscy moi znajomi piją, a jednak ja nie – zatem można :P zreszta, studiowałam jakiś czas na polibudzie i skoro tam mogłam nie chlac to wszędzie można :P
Studiuję na Politechnice, mieszkam w akademiku i póki co ani razu nie miałam alkoholu w ustach (samo piwo miałam w ustach raz w życiu). Zatem wszystko się da.
To czasem zabawne, gdy koleżanki deklarują, jak to zdrowo starają się odżywiać, a potem w weekend zalewają organizm alkoholem.
Co do wina, słyszałam, że ma pewne właściwości zdrowotne, ale i tak nie zamierzam włączać go do diety.
Gabriela – bo koleżanki lubią się zdrowo ODŻYWIAĆ, a nie opijać :D
Ja winko uwielbiam, a jak się czasem “zaleję” to i motywację do zdrowego odżywiania mam większą ;) w kuchni za to produkt nie do zastąpienia w niektórych potrawach, np. risotto. :)
Alkohol tuczy, taaa, przecież tyyyle grubych alkoholików dookoła xD
“em90″ mylisz choroby. Alkoholik jest chudy ponieważ jego cała motoryka życia jest nakierowana na picie alkoholu, nie ważne jakiego. Kwestią trzeciorzędną jest jedzenie. Poza tym niskiej jakości alkohol (taki najcześcniej piją alkoholicy) strasznie wyniszcza człowieka. Oczywiście, mocno uogólniłaś bo też się zdarzają grubi alkoholicy, ale to już osoby z innej klasy społecznej, które do butelki dobrego winka lubią sobie zjeść półkilowy stek i doprawić sutym deserem :)
haruka i Gabriela – widzicie,może niektórzy mają tak słabą silną wolę,że usprawiedliwiają swoje picie studiami haha