Łyżka syropu owocowego o smaku malinowym waży 10 g.
Skład: cukier i / lub syrop glukozowo - fruktozowy, woda, zagęszczony sok aroniowy, kwas cytrynowy - regulator kwasowości, aromat, zagęszczony sok malinowy, kwas askorbinowy - przeciwutleniacz. Zawartość ekstraktu nie mniej niż 62%.
Producent: Herbapol - Lublin S.A
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 łyżce
| w 100g | w 1 łyżce (10g) | |
|---|---|---|
| Energia | 213kcal | 21kcal |
| Białko | 0g | 0g |
| Tłuszcz | 0g | 0g |
| Węglowodany | 53g | 5.3g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







wow! super ważenie!
już teraz rozumiem dlaczego w zeszłym roku przytyłam aż tyle pijąc duuużo piwa z sokiem malinowym :S
tak , czekałam na to ważenie! :D dziękuję!
jestem ciekawa jak wygladałaby kaloryczność soku domowej roboty, w skłąd którego wchodzi 0,4 cukru na kilogram malin, bo wczoraj robiłam :) ktoś się może orientuje jak to obliczyć?
Przecież to mega proste… Kcal z o,4 kg cukru + z 1kg malin
Dobrze, że w skłądzie znalazł się sok malinowy, chociaż na końcowym miejscu ( co znaczy ze w ogólnym skłądzie jest go najmniej)
Nareszcie ważenie, o które tak długo prosiłam. :)
Jo-przytyłaś nie od soku tylko od piwa hehe ;)
Zuta, od piwa z dodatkowymi kaloriami w postaci soku :S
E tam,akurat ten sok ma malutko kalorii.W porównaniu do piwa to już w ogóle :D
Z tym, że kalorie z piwa/innego alkoholu nie są przyswajane jak normalne kalorie z pożywienia.
A na temat soku powiem tyle, że nie lubię go pić rozrabianego z wodą, za to łyżeczka do herbaty zamiast cukru na zimowe wieczory to jest to! :)
od piwa sie nie tyje… mam tendencje do tycia, zchudlem juz 6 kilo w ciagu miesiaca, jeszcze 10kg i bede mial swoja normalna wage. kiedys pilem 3-4 piwa dziennie i chudlem bo malo jadlem, sniadanie i skromna kolacyjka. przestalem jesc slodycze i tluscidla, olejuz nie uzywam wcale i co najwazniejsze przed czym nie moglem sie opamietac to jedzenie przed spaniem, to najgorsze co moze byc. jem poprostu duzo mniej niz wczesniej, a to ile razy czy 2 czy 6 dziennie to bez roznicy, mozna jesc i 10 razy ale bardzo malutko wiec ta cala opinia o jedzeniu minimum 4 razy dziennie to bzdura, wszystko zalezy od ilosci… jesli ktos wciaga 4 kebaby dziennie, popija cola i ma tendencje do tycia to niech sobie z glowy wybije ze straci wage :) chyba, ze zasuwa ciezko fizycznie ale to inna bajka.