Lody Algida Max Twister Green

Lody Algida Max Twister Green

Lody Algida Max Twister Green ważą 71 g (80 ml).

  100g na zdjęciu (71 g)
Energia 120 kcal 85 kcal
Białko 0,8 g 0,6 g
Tłuszcz 2,5 g 1,8 g
Węglowodany 23,0 g 16,3 g
Błonnik b.d. -

Lody Algida Max Twister Green kalorie w 100g: 120kcal

Zobacz więcej: lody algida max twister green sztuka 71g

Ostatnia aktualizacja: 2015.07.29

Ważenie dodano: 2015.07.25 w kategorii Słodycze i przekąski

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: woda, cukier, odtworzone odtłuszczone mleko, sok cytrynowy* (6%), syrop glukozowy, sok truskawkowy* (4%), syrop fruktozowy, sok ananasowy* (1%), oleje roślinne (kokosowy, słonecznikowy), preparat serwatkowy (mleko), syrop glukozowo-fruktozowy, stabilizatory (guma guar, mączka chleba świętojańskiego, karagen), aromaty, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), zagęszczony sok z czarnego bzu, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), zagęszczony sok z buraka czerwonego, ekstrakt ze szpinaku, barwnik (kurkumina), *z soku zagęszczonego.
Informacje: Zawiera: mleko. Produkt bezglutenowy.
Producent: Algida

Mamy 17 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • Ooo...!!! To jest to na co czekałam. Moje ulubione lody :) Smaczne są również te pomarańczowe. Do gustu nie przypadły mi te zwykłe duże. ;)
  • [komentarz usunięty. Promowanie niezdrowych nawyków żywieniowych. Maciej.]
  • @olusia98 : Mam nadzieję, że jaja sobie robisz.. Twój obiad to liść sałaty?
  • uwielbiam te lody,połączenie wodnych+śmietankowych pycha
    @olusia98..... przeczytałam co napisałaś.....wyrazy współczucia
  • @olusia98 Bomba kaloryczna ? Ja tu widzę 85 kcal czy mnie oczy mylą ?

  • Również uważam, że olusia98 robi sobie żarty. Chociaż znając użytkowników tego portalu, to nigdy nic nie wiadomo.
  • Super, jako deser ma niewiele kalorii i można sobie czasem pozwolić :)
  • OOOO ten smak jest zdecydowanie najlepszy. taki śmietankowy a za razem jabłkowy a w środku truskawkowy <3
  • Heh, ale nie patrzecie tylko na kalorie, ale na wartość tego co jecie.
    Co z tego, że ma mało kcal, skoro to sam cukier. Wolę zjeść dużą miskę sałatki z mięsem, orzechami, owocami, oliwą itp. która będzie miała i 400 kcal, ale coś dostarczy, poza nagłym skokiem glikemi.
  • Najlepsze były te duże pomarańczowe :3 szkoda że już ich nie widuję w sklepach :/ chociaż te, pomijając białą część, też są bardzo smaczne :)
  • @MartaO - a ja wolę zjeść coś co mi smakuje, bo ten Twój miks brzmi jak jedna z tych potraw "za karę". Co z tego, że może owo połączenie da jakiś efekt "super food" jak w smaku będzie przypominać karmę dla królika, a kocie żarcie z puszki wyda się godne najlepszej knajpy Gordona Ramsaya :P
  • A ja w pełni popieram MartaO, ten lód ma wyjątkowo nieciekawy skład i kupę cukru, i do jego zakupu nie zachęci mnie nawet jego niska kaloryczność.

    @Airam,
    A czemu od razu "potrawa za karę"? Ja osobiście też wybrałabym sałatkę, nie tylko z powodu wartości, ale przede wszystkim ze względów smakowych.
    "Karma dla królika"? Musisz mieć bardzo złe doświadczenia z sałatkami, współczuję ;) Sałatka to jeden z bardziej genialnych wynalazków, można dowolnie komponować składniki, trzeba odpowiednio doprawić, ogranicza nas jedynie wyobraźnia (i portfel ;) ). Na co dzień jadam sałatki warzywne; ale jak mi przyjdzie ochota na słodkie, zamiast takiego loda wolałabym sałatkę owocową np. banan, truskawki, kiwi, z waniliowym sosem jogurtowym; a tak ogólnie, w upalne letnie dni najlepszy jest jogurt + zielony ogórek, świetnie chłodzi ;)
  • @Tvk_91 i MartaO gratuluję Wam obojgu umiejętności zdrowego odżywiania. Nie ma to jak ochotę na słodkie zastępować mięsem. Ale można i tak. Ja wolę zjeść sobie loda, jeśli najdzie mnie na niego ochota.
  • @Tvk - ależ skąd, lubię sałatki, np. coleslaw, z tuńczykiem (klasyczną: tuńczyk, cebula, kukurydza, majonez), większość makaronowych, mizeria też może być. Nie bawią mnie natomiast sałatki typu kupa sałaty przemieszane z jakimiś innymi, suchymi warzywami, jankesi nazywają ten gatunek "tossed". A i tak nawet te, którę lubię mają prawo u mnie funkcjonować jedynie jako mała przystawka, łyżka wystarczy, do np. ładnego steka z polędwicy wołowej. A już na pewno nie jako zastępstwo deseru. Sałatki owocowe u mnie odpadają, mój żołądek nie trawi owoców prawie wcale (toleruje minimalne ilości typu: dwie czereśnie lub dwa winogrona lub pół brzoskwini paraguayo bez skóry lub dwie truskawki lub mała garść malin lub mała garść poziomek lub śliwka węgierka bez skóry - i to wszystko, koniec listy dozwolonej, i co więcej gad preferuje jeśli którakolwiek z tych opcji nie jest powtarzana częściej niż raz w tygodniu). Po takiej sałatce jak proponujesz wykręciłby fikołka do tyłu i zafundował taką nadkwasotę, że nie pozbierałabym się ze śmiechu przez najbliższe trzy dni.

    @Aga - a dla mnie zastępstwa na działają, jak mam na coś ochotę, to mam na jedną, konkretną rzecz i nic innego mnie wtedy nie usatysfakcjonuje.
  • @Airam "Nie bawią mnie natomiast sałatki typu kupa sałaty przemieszane z jakimiś innymi, suchymi warzywami"
    Mnie też nie ;) Sałatka, to musi być porządnie dobrany zestaw składników, odpowiednio przyprawiony, najlepiej z dodatkiem nabiału/sosu/nasion itp., ma być różnorodnie, kolorowo i smacznie :)
    Tą owocową zaproponowałam tak przykładowo, ja po takiej ilości owoców (cukru) też pewnie miałabym rewolucję. Najczęściej miksuję blenderem niewielką ilość owoców z jogurtem, i taki pół-zamrożony mix smakuje mi o wiele bardziej niż lody.

    @Aga90 "Nie ma to jak ochotę na słodkie zastępować mięsem"
    A to się tak da zrobić? :D
    Jak mam czasem ochotę na słodkie, to jem na podwieczorek czekoladę albo deser jorurtowy z płatkami, kokosem itp; jak chcę mięso (jeszcze rzadziej), to kupuję rybę albo kurczaka i przyrządzam sobie mięsny obiad.

    Nie chcę nikogo urazić, ale mam wrażenie, ze do wielu ludzi nie dociera, że ktoś może po prostu nie mieć ochoty na słodycze i preferować inne smaki, bez tony cukru ;)
  • @Tvk_91 przeczytaj komentarz MartyO.
    Rozumiem, że ktoś może nie lubić słodyczy i szczerze mało mnie to interesuje. Śmieszy mnie jedynie rozpatrywanie każdego kęsa, który wkładamy do ust pod kątem "Czy dostarczy coś wartościowego mojemu organizmowi?". Taki lodzik nie dostarczy, ale też nie zabije.
    A jeśli ktoś pisze, że woli zjeść sałatkę z mięsem, zamiast loda, bo "tona cukru", to dla mnie oczywiste, że na loda musi mieć ochotę, ale nie zje, bo "niezdrowo". No chyba, że to takie gadanie bez celu:
    - Lubisz truskawki?
    - Wolę pojeździć na rowerze.
    A co do sałatek, to oddałabym każdego loda za dowolną ilość każdego rodzaju owoców (mogą być nawet w formie sałatki), bo owoce po prostu bardziej mi smakują. Ale jeśli już najdzie mnie ochota na tego loda, to nie widzę celu w odmiawianiu go sobie i szukaniu zastępników.
  • Sałatkę podałam z rozpędu bo po prostu je lubię, ale jak już mam zjadać słodycze, to wolę te porządne, które sama przygotuje, wiem co wkładam, wiem co wyjmuje. I nawet jeśli to jest tort, który piekę dla kogoś na urodziny. To wiem, że wszytkie składniki są najwyższej jakości i włożyłam w to serce. A jeśli o lody chodzi, to zdecydowanie wolę jakieś lody "tradycyjne" gałkowe, gdzie czuję prawdziwy smak a nie jabłko w formie chemicznego dodatku w powyższym wynalazeku.
    Uważam, że jeżeli już chcę coś bardziej "śmieciowego", to niech to już będzie produkt z wysokiej półki. A to coś tylko stalo obok prawdziwego loda.
    Chodzi mi też o ten dysonas, bo jeli ktoś mówi "ten lód jest fajny, bo ma mało kcal", to znaczy, że jednak patrzy na to co spożywa, patrzy na energie, którą dostarcza organizmowi. Z takim podejsciem naprawdę warto się zatanowić, czy kalorie to naistotniejsza rzecz w naszym menu....
    Niestety może jestem przewrażliwiona, ale wszelkie badania pokazują, jak szkodliwe są dla nas wachania poziomów cukru we krwi, w krótkiej perspektywie tego nie widzimy, dopiero później pojawia się cukrzyca, miaźdżyca i stwierdzenie, ale przecierz ja nic słodkiego nie jem. Jestesmy na samym początku jak biała kartka i czym ją wypełnimy zależy tylko od nas. Warto czasami (nie mówię, że zawze, bo to ortorekja) spojrzeć na jakość naszych produktów w diecie, bo to wpływa na jakość naszego życia teraz i za naście lat.

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę