Herbatnik wielozbożowy waży 12g.
Producent: LU Polska
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (12g) | |
|---|---|---|
| Energia | 445kcal | 53kcal |
| Białko | 8g | 1g |
| Tłuszcz | 16g | 1.9g |
| Węglowodany | 67g | 8g |
| Błonnik | 5.5g | 0.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Witam
Bardzo lubię tą stronkę, lecz nie podoba mi się ważenie tak oczywistych produktów. Na opakowaniu ciastek zawsze są podanr kcal w 100g. To nie jest żaden problem wyliczyć wagę produktu, choćby wg proporcji. Dlaczego nie ważycie trudnych to oszacowania potraw typu np przecięta porcja obiadu?
pozdrawiam
a mnie się podoba takie dokładne ważenie ; ) .
Ania.- Może to dlatego, że każdy przygotowuje obiad z innych składników i w inny sposób, więc ciężko wówczas podać konkretną kaloryczność posiłku. :)
Mi również bardzo podoba się takie dokładne ważenie. Uwielbiam Waszą stronę ;)
karola – strona z potrawami też istnieje http://www.zdroweconieco.pl/
Moje ulubione ciasteczka z serii lu go :)
Uwielbiam zjeść jedną paczkę(czyli 4 sztuki ciasteczek) + 500g jogobellę – na śniadanie idealne, bynajmniej jak dla mnie :)
Aron Ja tam wolę bułkę ziarnistą z jogurtem.
@aron – jedyne 10 łyżek cukru ;)
Aron co masz na myśli?
w składzie najnowszych ciastek LU (jakie właśnie próbuję :)) znajduje się olej roślinny. W wielu słodyczach spotykam się z olejem plamowym lub tłuszczami utwardzanymi i z czasem dowiedziałam się, że lepiej ich unikać. A co kryje się pod hasłem “olej roślinny”? Jak to jest ze “zdrowotnością” takiego składnika? Co Państwo o tym myślą ?
“Składniki: mąka pszenna 35%, płatki 18% (pszenne, owsiane), cukier, olej palmowy, rodzynki 7%, olej rzepakowy, ryż ekstrudowany 2,8% [mąka (ryżowa, owsiana, pszenna), syrop maltozowy, serwatka w proszku, cukier, sól, glukoza], suszone kawałki owoców 2% (jabłka, brzoskwinie, pomarańcze, morele, cukier, syrop glukozowy, glicerol, błonnik, pektyna, aromat naturalny pomarańczowy, kwas askorbinowy), kandyzowana skórka pomarańczowa 1,8%, substancje spulchniające (wodorowęglan amonu, wodorowęglan sodu), emulgatory (E 481, lecytyna sojowa), odtłuszczone mleko w proszku, sól, aromat pomarańczowy”
Pod hasłem “olej roślinny” kryje się tu w większości olej palmowy (najprawdopodobniej) – chyba najgorszy pod względem składu (odsyłam do http://www.odzywianie.info.pl/Porownanie-skladow-oleje-roslinne-i-tluszcze-zwierzece.html i informacji na temat zawartości poszczególnych kwasów tłuszczowych). Kilka takich ciastek i maksymalna “zdrowotna” ilośc kwasów tłuszczowych nasyconych nietrudna do przekroczenia.
Ale mała paczuszka raz na jakiś czas jako dodatek do drugiego śniadania nie zabije przecież, chociaż gadanie o “źródle błonnika” to pic na wodę
tak wiem.. ale miałam na myśli LU z nadzieniem jogurtowym, których skład przedstawia się, jak sądze, nieco korzystnej .. Wymienia się w nim właśnie “olej roślinny”, nie napisano konkretnie “palmowy”. Nie wykluczam jednak, że to celowe niedomówienie, więc dzięki za info :) Ale nadal jestem ciekawa co na to dietetycy ?