Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1715 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Kinder Pingui Choco
Kinder Pingui Choco - zdjęcie nr 2

Biszkopt z mlecznym nadzieniem, pokryty czekoladą waży 30 g.

Skład: pasteryzowane mleko (24 %), czekolada (21 %) [cukier, miazga kakaowa,tłuszcz roślinny, emulgator: lecytyny (soja), aromat ], cukier, olej, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, mąka pszenna, tłuszcz kakaowy, masło odwodnione, dekstroza, mleczna czekolada [cukier, mleko pełne w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (soja), aromat], jaja w proszku, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, drożdże, aromaty, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), sól, ekstrakt słodowy w proszku.

Producent: Ferrero


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (30g)
Energia 447kcal 134kcal
Białko 7.1g 2.1g
Tłuszcz 29.3g 8.8g
Węglowodany 38.8g 11.6g
Błonnik 1.9g 0.6g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Kinder Pingui Choco - kalorie w 100g: 447kcal. Zobacz więcej: , , , , , dodano: 17.05.2011

Podobne ważenia:
Baton kinder bueno Kinder niespodzianka Kostka czekolady 86% Czekolada 70% Lacasa Pączek z dziurką Donut

Odpowiedzi: 55

  1. ronja says:

    oo! Jak mało. Myślałam, że ma tak jak mleczna kanapka ze 250..
    Jak dla mnie niestety trochę zbyt słodkie. Muli mnie po tym.
    Chociaż nie wiem, jak teraz, ostatni raz jadłam go przeszło rok temu.

  2. Sylwia says:

    Malutko w sumie.

  3. AnisseQ13 says:

    nawet nie dużo :)
    ale mi i tak nie smakuje..

  4. Anna says:

    ronja, mleczna kanapka ma 117 kcal ; )

  5. serenada says:

    Pewnie ronji chodziło o Kinder Delice.

  6. Kasia says:

    Wygląda jak gigantyczne ptasie mleczko :p

  7. haruka says:

    cos pysznego :D szkoda, ze tak szybko sie konczy :P

  8. natalia says:

    czy wersja kokosowa ma tyle samo kcal?

  9. jo says:

    mam mieszane uczucia. z jednej strony to dużo, ale w porównaniu z batonami z płatków jak np. nesquik czy fitness,to raptem 35 kcal więcej.
    bardziej martwi wysoka zawartość tłuszczu

  10. jo says:

    Natalia, wg strony producenta Cocco ma 141 kcal.

  11. Karolcia says:

    Czyli w Cocco dochodzą zapewne tylko dodatkowe kcal z wiórek kokosowych. Szczerze mówiąc to jeszcze nie próbowałam Kinder Pingui, ani MaxiKing (czy jakoŚ tak), zawsze kupowałam zwykłą mleczną kanapkę.

  12. Lila88 says:

    Wcale nie ma duzo kcal, gdy pod lupe weziemy inne “typowe” batony. Dla mnie i tak tego typu rzeczy moga nie istniec. Polecam zrobic samemu pyszny baton z platkow owsianych, pestek dyni, wiorek kokosowych, rodzynek lub zurawiny. Pychota.

  13. haruka says:

    Najlepszy od kindera i tak jest Maxi king i Delice :D

  14. tola says:

    a ile kcal ma ten maxi king? :)

  15. goaway says:

    maxi king ma ze 350kcal pewnie. a kinder pingui jest takie sobie :P

  16. jo says:

    maxi king w jednym batonie 35g: 178 kcal. Mleczna kanapka w 28g: 117 kcal.
    wujek google pozdrawia.
    godna uwagi jest zwartość witaminy B12 w każdym z produktów :D

  17. ola says:

    maxi king jest straaaaaaaaasznie słodkie, był dla mnie za słodki nawet jak nie byłam na diecie. ciekawe jakby teraz smakował… ilosc kcal mnie zaskoczyła. tez myslalam ze z 250 ma

  18. Eliza says:

    mnie odstrasza skład, więc w sumie czy miałoby to 100, 200 czy 300 kalorii nie robi mi różnicy, bo dla mnie bardziej liczy się jakoś niż to ile co ma kalorii :| Wole jeść zdrowo bez liczenia kalorii niż objadanie się czymś tak sztucznym, chociaż ma mało kalorii.

  19. paskuda says:

    nie ważne ile to ma kcal, bo takie coś w żadnej diecie nie powinno się znaleść! :D

  20. haruka says:

    Wszystko co pyszne jest niezdrowe ;) a te kanapki maja podane ile jest w jednej kcal na opakowaniu wiec skąd to zaskoczenie? :D
    @Ola moim zdaniem wcale nie jest za słodki a jak kiedyś miałam aż 3 miesiące przerwy od słodyczy (co złe znioslam) to pierwsza pysznoscia po tym która kupiłam był właśnie Maxi king – dla mnie smakowal wtedy jak najcudowniejsza rzecz na świecie ;)

  21. Patrycja says:

    “Wszystko co pyszne jest niezdrowe ;)” Oj to nie prawda haruka… Zależy, co kto lubi ;p

  22. Alex says:

    Ja jak jeszcze mogłam jeść takie rzeczy, to wybierałam Kinder Maxi King. Według mnie też nie był za słodki. A Kinder Pingui jadłam tylko raz, nie smakował mi.

  23. BaŁaMuTkA says:

    malutki i leciutki… wcale bym sie za niego nie brala bo bardziej bym ochoty na slodkie nabrala hehe;D obecnie jestem w stanie ogarniania sie od musli bo wcinam na potege i jak sie juz zapcham to moge nic innego nie tykac;D ale powoli wychodze z tej platkowej obsesji ;]

  24. haruka says:

    @Patrycja w sumie racja, szkoda ze ja mi tak strasznie smakuje śmieciowe żarcie ;) ale chyba nie jestem w tym osamotniona :P

  25. Filemonkowa says:

    jeden z moich ulubionych batonów, genialny smak (i skład :))

  26. Mademoiselle says:

    134 kcal to wcale nie tak wiele jak na słodki deser, choć wiadomo, że zdrowe toto nie jest.. aż mi się ochota zrobiła xD

  27. Zoraida says:

    mało kalorii, ale te kalorie pochodzą głównie z tłuszczy i cukru. I najgorsze, że przeważnie jedzą to dzieci… wcale nie jest to takie zdrowe, oby tylko nie jeść za dużo. Jak dla mnie niska kaloryczność jest plusem, ale nie da się tym najeść zupełnie, jest leciutkie i ‘napompowane’ podobnie jak 7days ;/

  28. haruka says:

    @Zoraida w dzieciństwie jadlam dużo gorsze (bardziej przepełnione cukrem) i to w dużej ilości rzeczy. I żyje ;)

  29. asia says:

    a ja wolę knopersa, 132 kcal, plus szklanka mleka do tego, coś fantastycznego! ;-)

  30. Diana says:

    @asia
    Ja tak samo! Knoppers bije na głowę wszystkie inne batony i wafelki!

  31. haruka says:

    Knopers tezdobry, ale snickers jest najlepszy ;)

  32. caroline says:

    Już tyle czasu jest ta ‘kanapka’ na rynku, a ja jeszcze nigdy jej nie jadłam. ;)

  33. emma says:

    ja od pewnego czasu nie jem w ogóle słodyczy, ale raz w supermarkecie miałam okazję od hostessy spróbować kinder pingui, mleczną kanapkę i maxi king. I muszę przeznać, że też ostatni jest najlepszy, chociaż 2 poprzednie też niczego sobie :)
    pamiętam, jak kiedyś szalałam za mlecznymi kanapkami. któregoś razu mama kupiła ich 5, bo miała przyjechać od mnie koleżanka. Niestety nie wypaliło o byłam strasznie smutna, ale na pocieszenie mama powiedziała: ale za to masz więcej mlecznych kanapek.
    pamiętam, że od razu mnie to rozweseliło ;)

  34. emma says:

    koleżanka oczywiście miała przyjechać do mnie, a nie od mnie, jak coś ;)

  35. mangue says:

    kinder coś ostatnio zmienia kaloryczność, nie wiem, dlaczego, skład ten sam, a np. pingui cocco wzrosło z 141 do 143 kcal, mleczna kanapka z 117 do 118 kcal..

  36. fiolka says:

    Mangue też to zaważyłam i uwierzyć nie mogłam. Myślałam,że mi się ubzdurało=)

  37. Zuta says:

    Mało kalorii mają te batoniki Kinder.Odkryłam niedawno,że Kinder Country ma tylko 130kcal w tabliczce i mnie kusi od tego momentu :))

  38. Izza says:

    @Zuta ech problem w tym, że ta “tabliczka” to zaledwie 23,5g.:)) ale kusi nadal ;)

  39. Blania says:

    lepsze Duplo- deserowa czekolada i 99 kcal na batonik!

  40. Izabela says:

    @mangue; @fiolka: mam nadzieję, że te komentarze to żart, a nie na poważnie ?
    Przecież w każdej partii produkcyjnej mogą być różnice od kilku do kilkudziesięciu kcal / 100 g od podanego na opakowaniu i jest to zupełnie normalnie. Prawie na wszystkich opakowaniach w tabelkach z wartością odżywczych podana jest informacja: “średnio”, “przeciętnie”.

  41. Zuta says:

    Blania,duplo to zaledwie mała czekoladka a batony Kinder są porządne.

  42. Blania says:

    w sensie wagowo jest AŻ taka rożnica?
    1 kostka ptasiego mleczka waży troche wiecej niż 1/10 calej czekolady i też masz wrażenie że zjadłaś “mnóstwo”? Przecież to pianka- objętość ale nie masa i tak samo jest z kanapkami. a skład jest o niebo korztysniejszy dla Duplo

  43. Zuta says:

    Nie,nie mam wrażenia,że zjadłam mnóstwo.Nigdzie tego nawet nie napisałam.Nie zagłębiam się w skład ani wagę jak ty,ale uważam,że country można się dłużej delektować niż duplo.Ten ostatni się nie umywa do kinder.

  44. Blania says:

    no to co mialo znaczyć ” duplo to zaledwie mała czekoladka a batony Kinder są porządne.” jak nie właśnie porównanie. Dlatego się pytam: masowe? kaloryczne? Bo wskazujesz na OGROMNĄ przepaść między nimi, nie wiem tylko na jakim podłożu!

  45. Zuta says:

    Już napisałam na jakim podłożu.
    Myślę też,że czepianie się słów do niczego nie prowadzi.
    Summa summarum czekolada jest pyszna i strrrasznie mi jej brakuje :(

  46. Blania says:

    czysta czekolada-w tabliczce, nie nadziewana i nie batonik- nie zaszkodzi w diecie! Nawet podczas bardzo restrykcyjnej jadłam niemałe ilości czekolady (pół tabliczki w dzień niekiedy) i chudłam. bo dawała mi więcej niż Snickers (a niby kcal tyle samo!)

  47. haruka says:

    To jeszcze zależy z jakiej wagi schodzilas ;) im mniej sie waży tym trudniej sie chudnie i trzeba bardziej sie pilnować.

  48. emma says:

    duplo i kinderki są tej samej firmy ;-)

  49. Julia says:

    Ja zeszłam z niewielkiej wagi (54 kg) do tej wymarzonej (48 kg) bez trudu. Nie ograniczałam tak słodyczy, żebym nie mogła pozwolić sobie dwa razy w tygodniu na dobry deser. Czasem były to lody, ciasta etc. Tym sposobem ominęłam bezsensowne napady i dieta nie była dla mnie jakąś katorgą. Utrzymuję bez trudu wagę, bo podczas diety słodycze, kaloryczniejsze rzeczy nie były przeze mnie omijane szerokim łukiem. Teraz od czasu do czasu lubię zjeść brownie, drożdżówkę czy czekoladowego batonika, ale staram się sama piec różne rzeczy, żeby były chociaż zdrowsze – ostatnio upiekłam razowe croissanty i byłam nimi zachwycona. Do tego krem czekoladowy własnej roboty (dzieci zachwycają się, że lepszy niż Nutella) i przynajmniej mam świadomość, że nie jem samych konserwantów. Ogólnie jestem rozśmieszona i zażenowana komentarzami na tej stronie do granic możliwości. Wystarczy, że ruszycie tyłki i pójdziecie pobiegać kilka razy w tygodniu, żebyście mogły zjeść bez obaw nawet i dwa takie batoniki. Podejście do diety, kalorii w dzisiejszych czasach jest naprawdę głupie. Ludzie przesadzają w obie strony – jedzenie traktują albo jak najwyższą przyjemność, albo jak zło, którego trzeba się wystrzegać. Dlatego tak dużo otyłości i anoreksji w naszym świecie – ludzie nie potrafią wyznaczyć granicy i odpowiednio podejść do pewnych spraw. Przepraszam, że komentarz trochę nie na temat, ale ręce opadają. Niektóre komentarze tutaj powinny być usuwane. Dorosłym kobietom radzę zastanowić się, co tutaj piszą, bo poziom jest jak z podstawówki. Zapamiętajcie, że na tą stronę codziennie wchodzi multum nastolatek z kultu pro-ana i komentarzami o treści “omg! ale dużo kcal!” pod zdjęciem warzywa, które w 100 g ma 50 kcal tylko motywujecie je do tego, żeby nie jeść.

  50. natalina86 says:

    całkowicie zgodzę się z Julią- fajny i trafny komentarz

  51. haruka says:

    oj z moja aktywnoscia naprawde nie jest zle ;) ale prawda jest tez taka, ze jeli ktos ma powiedzmy 170cm i wazy 80kg to bez szczegolnych wyrzeczen zrzuci 10 i wiecej kg, ale jak dojdzie do 60 to bedzie juz o wiele trudniej ;) organizm przyzwyczai sie do “dietowania”, metabolizm zwolni itd. wiec kolejne kg beda szly znacznie wolniej i ograniczen bedzie musialo byc wiecej :]

  52. Zuta says:

    Julia,myślę że przede wszystkim powinnaś być zażenowana swoim komentarzem.To nie jest żaden atak personalny,ale zauważ,że niemal wszyscy pod powyższym zdjęciem wykazali zdziwienie z powodu NISKIEJ kaloryczności owego produktu.Nie padły komentarze o bombie kalorycznej i tym podobnych rzeczach.Piszę to,bo mam dość obelg bez powodu.Julia,poza tym pisząc swój niby ,,zdroworozsądkowy” komentarz wspominasz o zejściu z wagi 54kg do 48kg(sic!).Zastanów się czy aby to z Twojej strony jest racjonalne i odpowiedzialne.Taka waga na pewno nie jest zdrowa(no chyba,że masz nie więcej niż 140cm wzrostu)Radzę się zastanowić, jak inne,młode osoby mogą to odebrać.
    Nie bardzo rozumiem też skąd te emocjonalne podejście do tematu czekoladek i tym podobnych ,,pierdółek”.Nie można napisać,że nie je się słodyczy,bo jak się okazuje jest to powodem do wstydu i zażenowania.Ludzie nie jedzący śniadań są anorektykami.Mam swoje lata,przyglądam się światu i wiem,że nie wszystko jest czarne lub białe a takim uogólnianiem można niekiedy wyrządzić komuś dużą przykrość.Poza tym jedni przez drugich przekrzykują się tutaj ile to zjedli lub czego nie zjedli.Pierwsi chcą pokazać zdrowy rozsądek i mądrość pisząc o 700-kcalowych śniadaniach drudzy chcą być podziwiani za głupotę, zwaną przez nich silną wolą.Rzadko zdarza się by coś przeszło bez emocji.Przykładem jest np.Moje spięcie z Blanią o to czy duplo jest większe od country-absurd!
    Dodam od siebie,że mam ogromny szacunek zarówno do pracy Pani Izabeli jak i Pana Macieja.Szczególnie Pani Izabela jako dietetyk robi dużo dobrego dla poprawy stylu żywieniowego społeczeństwa lansując takie strony.Poświęca temu czas i energię i to jest godne podziwu.Niemniej jednak to już raczej moja ostatnia wizyta na tym portalu,mimo iż jest on bardzo przydatny i fajny.Wiem,że nikt nie będzie po mnie płakał,szczególnie autorzy,bo jak wiadomo lubię się przyczepić do tego i owego ;)) Jednakże ta strona również pomogła mi pozbyć się nadwagi.
    Tak jak Julia,przepraszam za mały offtop,ale i mi ręce opadły :)
    Życzę zdrówka i więcej dystansu.

  53. fiolka says:

    Izabelo nie to nie były żarty. Przynajmniej ja myślałam,że partie są identyczne i dzielone na porcje o takiej samej kalorii. Dobrze,że pani pisze :) Stety niestety muszę liczyć kalorie i być na diecie oraz pilnować wagi więc dla mnie kalorie mają znaczenie( choć wiem że najważniejsze są wartości odżywcze i racjonalne podejście to jednak liczenie kalorii i wartości odżywczych daje mi poczucie,że jem właściewie

  54. Kamila says:

    Haruku nie trzeba się więcej ograniczać ,tylko zrobić dzień w którym się je wszystko-co się chce jakieś 2500-3000 kalorii tak wiem to wygląda strasznie i nie zdrowo ,ale jest skuteczne i metabolizm z powrotem przyśpiesza.Tak po za tym nie można sobie wszystkiego odbierać ,a taki batonik nie ma wielu kalorii i nie jest taki tragiczny jest wiele bardziej niezdrowych produktów.Osobiście kupiłam sobie wczoraj czekoladę i zjadłam dwa paski i jakoś żyje i zmieściłam się z nimi w 1000 kalorii ;),więc jak się chce to można jeść co się chce ,tylko trzeba ćwiczyć no i nie można się pozbawić obiadu na rzecz tabliczki czekolady czy Mega Paki chipsów.Bo to bardzo nie zdrowe.Tak po za tym ludzie na diecie zazwyczaj przed nią mieli bardzo zły sposób odżywiania nie mogą się rzucać na głęboką wodę muszą stopniowo zmieniać nawyki ,wiem to potrawa dłużej ,ale wtedy jest większe prawdopodobieństwo że dłużej wytrwają w diecie i schudną.

  55. Kamila says:

    Zuta jak ktoś ma 150 cm wzrostu to taka waga też nie jest zła .Gorzej jak ma wzrostu -170 cm ,w sumie przy 160 cm 48 kg to chyba jeszcze nie jest niedowaga,bo skoro przy 165 cm ,waga minimalna to 51 kg-chociaż mi osobiście się strasznie nie podoba taka waga ,to nie ma tragedii.Dla mnie najgorszą rzeczą jaka często występuje jest przemożna pragnienie mienia niedowagi.Nigdy tego nie zrozumiem .Osobiście gdybym miała wybierać mają dwie opcje czy ważne np.73 kg-tyle co teraz czy 48 ,bez wahania wybrałabym 73.Osobiście jestem na diecie teraz i chcę ważyć 60 kg ,ale jest to moja wskazywana waga ,i nie wyobrażam sobie żebym ważyła mniej niż 50 bo była bym okropna.

Opinie na temat: Kinder Pingui Choco



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/21 21:53 do wpisu:Szklanka ugotowanego ryżu brązowego
Aron: Jaka była waga przed ugotowaniem?
2012/05/21 21:42 do wpisu:Porcja łopatki wieprzowej
Izabela: @Paula: Może to była jakaś wersja odtłuszczona ? Bo łopatka jako element tuszy wieprzowej słynie...
2012/05/21 21:32 do wpisu:Kawałek ciasta marchwiowego
Izabela: @bronek: “Jak kształtuje się kaloryczność ciasta z powyzszego przepisu per 100g oraz...
2012/05/21 21:05 do wpisu:Galaretka o smaku owocowym w cukrze
mgds: Nie lubię, ale i tak to kolejny produkt kojarzący mi isę z latami ’90. ;)
2012/05/21 21:04 do wpisu:5 galaretek o smaku owocowym w cukrze
malv: fe, nigdy tego nie lubilam, sama chemia, jeszcze duzo kalorii :) to juz wole milkywaya :)
2012/05/21 21:01 do wpisu:Sezamek
ollina: o kurde, nie wiedziałam że one mają tyle kalorii ;o
2012/05/21 20:58 do wpisu:Porcja poduszek owsianych
ollina: o, widziałam je ostatnio ^^ muszę kupić ;)

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: