Jarmuż

Garść jarmużu waży 20 g.

  100g na zdjęciu (20 g)
Energia 36 kcal 7 kcal
Białko 3,3 g 0,7 g
Tłuszcz 0,7 g 0,1 g
Kwasy tłuszczowe nasycone 0,1 g 0,0 g
Węglowodany 2,3 g 0,5 g
Błonnik 3,8 g 0,8 g
Sól 0,0 g 0,0 g

Jarmuż kalorie w 100g: 36kcal

Zobacz więcej: garść jarmuż 20g

Ostatnia aktualizacja: 2019.11.19

Ważenie dodano: 2015.08.24 w kategorii Warzywa i ich przetwory

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania


Producent: Green Factory
Marka: Fit & Easy

Mamy 42 opinie na temat ważenia - napisz własną

  • Uwielbiam jajecznicę z jarmużem. :)
  • Niewiedząca 2015/08/24 10:06
    Młody jarmuż prosto z ogródka podgotowany z odrobiną soli jest pyszny. :) Traci gorzkawy posmak i jak dla mnie nie trzeba mu nic więcej. Często pod taką postacią dodaję go do różnych dań.
  • Jarmuż duszony z czosnkiem i żółtym serem. Muszę również wypróbować zielony koktajl z jarmużu i banana oraz irlandzkie colcannon puree ziemniaczane z jarmużem.
  • Uwielbiam! Czekam na sezon, bo teraz trafiam na sam zżółknięty, nawet w paczkach :/
    Najlepszy w sosie jogurtowo-czosnkowym z pomidorem i kurczakiem, do tego trochę makaronu, najlepiej razowego i pyszny obiad gotowy :)
  • Koktajl wyszedł mi mocno jarmużowy (3 garście, 1 banan, 2 szklanki wody). Ograniczyłem ilość owoców i zastąpiłem sok pomarańczowy wodą. Smak? Da się to wypić i chyba nawet łatwiej tak zjeść świeży jarmuż niż go żuć. Super-food, a jednocześnie miał dość przystępną cenę w Biedronce.
  • Ha, dwa dni temu dziwiłam się, że nie ma :) Często zjadam w koktajlu. Nie przepadam za zieleniną (właściwie do niedawna w ogóle jej nie ruszałam), takie warzywno-owocowe smoothie to dla mnie jedyna opcja, żeby przyjąć z niej trochę witaminek. Moja receptura: 100g jarmużu, pół banana i łyżka oleju lnianego plus trochę jogurtu i mleko. W smaku znośne i bardzo sycące.
  • Może i tego spróbuję. Z zieleniną - a właściwie ogólnie z roślinnością mam tak, że chociaż jej jakoś nie nie lubię, to jej nie jem (jak patrzę na dział warzywny mam jedynie odczucie typu "wzruszam ramionami"). Moja dieta składa się głównie z mięcha i nabiału (najwyraźniej dominuje we mnie te 4% krwi neandertalskiej jakie posiadają szczególnie wschodnio-północni homo sapiens podbijane dodatkowo grupą krwi 0 - mięsożerców). W sumie jakby się przyjrzeć, to poza otrębami w jogurcie jedyne co jakoś jeszcze jem to pomidory, cebula czerwona, sałata, szpinak i okresowo jak mnie najdzie "faza" marchewkę (średnio miesiąc na rok). Przypraw nie liczę, chociaż tu też łatwo mnie zadowolić: dużo soli, pieprzu i chilli i jestem sczęśliwa (plus łyżka mielonej kurkumy rozmieszana z łykiem koziego mleka [żeby połknięcie było znośne] dla zdrowia dróg żółciowych).
  • @Airam
    A moja dieta dokładnie na odwrót, dla mnie to dział mięsny mógłby nie istnieć ;) Za to roślinki uwielbiam, jarmużu jeszcze nie jadłam, ale muszę w końcu spróbować. Ten na zdjęciu wygląda bardzo apetycznie :)
    Jak na taką zieleninę, to spodziewałam się mniej kalorii, np. w porównaiu z sałatą czy szpinakiem.
    Macie jakieś fajne pomysły na sałatkę z jarmużem?
  • kocham go <3
    Polecam:
    chipsy z jarmużu
    jako dodatek do wege pasztetu
    do jajecznicy/tofucznicy <3
    i wszedzie tam gdzie pasuje szpinak.. czyli wszedzie :D
  • jak on smakuje? jeśli można to porównajcie do czegoś :) zawsze go unikałam bo mam wrażenie, że w smaku będzie podobny do rukoli albo szpinaku. To dwa smaki z zieleniny, których nie lubię.
  • @kokosanka - że rukoli nie lubisz, to ja rozumiem, gorzkie paskudztwo. Ale szpinaku? Kupić mrożony, gotować tylko tyle, żeby woda się rozpuściła, a szpinak zagrzał, sól, pieprz i dwie łyżki jogurtu greckiego (na 125g mrożonego produktu, wiem, że w wypadku porcjowanego firmy "Renifer" to akurat 5 kulek, bo jedna ma 25g) i jest pycha. Trzeba tylko uważać, żeby nie przegotować, bo zgorzknieje - świerzy jest w tym wypadku bardziej zdradliwy i trudniejszy do dopilnowania, dlatego wolę kupować mrożony, trudniej go schrzanić. I mówię to ja - "antyroślinniak" ;)
  • czy ktoś wie w jakim okresie jarmuż jest najtańszy i najłatwiej go dostać?
  • Sezon na jarmuż wrzesień-grudzień to na targu idzie dostać. reszta roku w sieciach handlowych dostępny 24/7
  • Cały rok widuję jarmuż w sieciówkach, wczoraj chciałam w końcu kupić, i jak na złość, nigdzie w moim mieście nie ma ;)

    Myślę nad sałatką: jarmuż + ser feta/ pleśniowy + pomidorki koktajlowe + tuńczyk/ anchois, chyba coś zaimprowizuję w tym temacie ;)
  • @Airam, jadłam szpinak już w wielu potrawach. Różne sosy do makaronu, z naleśnikami, nawet koktajle próbowałam ale trzeba by całkowicie zabić dodatkami jego smak żeby mi smakowało. Jako dziecko nie byłam nigdy zmuszana do jedzenia szpinaku więc to nie jest jakiś uraz :D Moja rodzinka lubi szpinak więc na pewno z Twojego przepisu skorzystam. Przy okazji i ja spróbuje. Zaskoczyło mnie to, że za długo gotowany szpinak gorzknieje. Nie wiedziałam o tym, może ta informacja zmieni moje nastawienie do niego :D
  • @serek, na pewno jest w Lidlu i Biedronce. Pakowany tak jak mixy sałat i tam też koło nich leży :) ceny nie pamiętam dokładnie ale coś w granicach 4-5zł
  • @Airam ja tez jadam podobnie szpinak :) I to obecnie moje ulubione danie. Ogółem to "tostuje" czosnek i cebule bez tłuszczu(jeszcze) na patelni, do tego paski kurczaka, niczym nie przyprawione. Szpinak świeży, mrożony jak, kto ma pod ręką. Nast dużo pieprzu, sól, odrobina majeranku i prowansalskich i troche ksylitolu, żeby przełamać kwas. Na koniec jogurt naturalny, albo grecki 2%. Potem takie coś jem praktycznie zawsze z kaszą gryczaną i polewam każdą porcje na talerzu "wiejskim" (zimnoltoczony, nieraf) olejem rzepakowym.
  • jarmuzowychips 2016/01/02 17:01
    @kokosanka, surowy jarmuż w smaku przypomina... kapustę lub brukselkę:) Moim zdaniem nie powala, ale kiedy zrobi się z niego chipsy... NIEBO W GĘBIE!
  • Kupiłam w końcu ten jarmuż, jutro (tzn. dziś ;) ) robię na obiad. Już go wstępnie podgotowałam; w smaku coś pomiędzy szpinakiem, brokułem a brukselką. Zapowiada się ciekawie; mam zamiar zrobić ze śmietaną, czosnkiem i serem; a druga porcja może w sposób orientalny, z gałką muszkatołową i imbirem
  • Pyszny jest z ryżem i sosem śmietanowo-serowym z czosnkiem :)
  • Mam pytanie: jaki jest zdrowszy, surowy czy podgotowany? Z tego co wyczytałam gdzieś w internecie, w ugotowanym podobno łatwiej przyswaja się żelazo. A czy to prawda? ;)
  • Dziś na obiad miałam naleśniki z jarmużem, czosnkiem, jogurtem greckim, posypane startym serem; smaczne, ale bardziej mi odpowiada taka kompozycja ze szpinakiem.
  • Koktajl z jarmużem też jest spoko, zrobiłam z bananem i truskawkami (mrożonymi); w smaku fajne, ale kolor tej mikstury był dyskusyjny ;)
  • Ja mam problem z takimi zielonymi koktajlami. Zawsze mi się rozwarstwiają i wychodzi zielona woda + pulpa roślinna. Wie ktoś co na to poradzić?

    Jeżeli chodzi o inne zastosowania to wszędzie tam gdzie pasuje szpinak pasuje też jarmuż.
  • Do jarmużu tylko majonez , wtedy na pewno taki koktajl nie będzie się rozwarstwiał :-) .
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/11/17 08:51
    @Tvk_91: "Z tego co wyczytałam gdzieś w internecie, w ugotowanym podobno łatwiej przyswaja się żelazo. A czy to prawda?" Jarmuż zawiera tak śladową ilość żelaza: 1,47 mg / 100 g
    https://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/show/2983?fgcd=&manu=&lfacet=&format=&count=&max=50&offset=&sort=default&order=asc&qlookup=kale&ds=
    i przyswajalny jest może w 2%, że nie ma to w tym konkretnym przypadku większego znaczenia.
    Dla zobrazowania: kobiety w przedziale wiekowym 19-50 lat powinny dostarczać organizmowi około 18 mg fe / dobę.
    W garści jarmużu o masie 20 g, znajdziemy około 0,3 mg fe o trudnej biodostępności.
    "Dziś na obiad miałam naleśniki z jarmużem" Ze szpinakiem naleśniki robię regularnie (plus obowiązkowo czosnek, feta i przyprawy !), ale o jarmużu nie pomyślałam :)
    "kolor tej mikstury był dyskusyjny" A może spróbuj następnym razem użyć składników z tego komentarza ? (nawet bez dodatku spiruliny):
    http://www.ilewazy.pl/lyzka-spiruliny-w-proszku#komentarz-133574
    A w przyszłości polecam zakupić na spróbowanie jarmuż w proszku i sporządzić taki koktajl:
    http://www.ilewazy.pl/lyzeczka-jarmuzu-liofilizowanego#komentarz-132851
    @TatiQ: "Wie ktoś co na to poradzić?" Wydaje mi się, że to kwestia siły blendera / urządzenia... W moim przypadku nawet jak dominuje "zielsko", to przy dużej mocy i prędkości maszyna potrafi zrobić z tego jednolitą (albo zbliżoną do jednolitej) konsystencję.
    @Ijon: O rany... Twoją poradę wzięłam za żart :) Mam nadzieję, że tak miało być. W innym przypadku po spożyciu takiej mikstury szybko odwiedziłabym toaletę ;)
  • @ Pani Izabelo,
    Dziękuję za odpowiedź; a ogólnie, lepsza przyswajalność składników jest z surowych warzyw, czy ugotowanych? Bo z tego co wyczytałam, z ugotowanych niby łatwiej się różne substancje przyswajają, a z drugiej strony wysoka temperatura niszczy część witamin... I już się w tym pogubiłam ;)

    " "kolor tej mikstury był dyskusyjny" A może spróbuj następnym razem użyć składników z tego komentarza ?"
    Obawiam się że przy połączeniu zielonych listków i duuużej garści czerwonych truskawek, nic nie jest w stanie uratować koloru ;)

    @TatiQ "Ja mam problem z takimi zielonymi koktajlami. Zawsze mi się rozwarstwiają i wychodzi zielona woda + pulpa roślinna. Wie ktoś co na to poradzić?"

    Ja wypijam koktajl praktycznie od razu po zmiksowaniu, więc problemu nie ma; aczkolwiek zauważyłam, że koktajl z dodatkiem dużej ilości banana fajnie trzyma konsystencję, jest gęsty i nic się nie rozwarstwia, nawet jak postoi kilkanaście minut w szklance.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/11/21 11:15
    @Tvk_91: "a ogólnie, lepsza przyswajalność składników jest z surowych warzyw, czy ugotowanych?" To zależy o jakich substancjach myślimy ;)
    Na przykład jeżeli chodzi o błonnik, to wprawdzie nie ulega on bezpośredniemu trawieniu, ale produkty go zawierające będą delikatniejsze dla przewodu pokarmowego po obróbce termicznej (zmiana struktury chemicznej błonnika rozpuszczalnego).
    W przypadku witamin, z reguły znajdziemy ich więcej w surowych warzywach i ich zewnętrznych częściach. Pod wpływem obróbki cieplnej (a jeszcze wcześniej - podczas obróbki mechanicznej) może być utracona znaczna ich ilość.
    A dla odmiany likopen - substancja która nadaje pomidorom czerwoną barwę - posiada wyższą przyswajalność z przetworzonych / ugotowanych warzyw, aniżeli świeżych.
  • Bardzo dziękuję za dokładne wyjaśnienia :) Czyli jednym słowem, najważniejsza jest różnorodność ;)
    Jarmuż na surowo też jest dobry, ostatnio jadłam na obiad z rybą i ziemniakami, fajne połączenie. Następnym razem muszę wypróbować jarmuż w jakiejś sałatce.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/11/23 11:22
    @Tvk_91: "Czyli jednym słowem, najważniejsza jest różnorodność ;)" Dokładnie w 100 % tak ! :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2017/02/23 05:52
    Kilka dni temu kupiłam pasę z jarmużu. Skład: jarmuż, czosnek, ocet jabłkowy, gorczyca, sól, pieprz. Smakuje wyśmienicie ! Idealnie nadaje się do kanapek. Szczególnie zasmakowała mi w wariancie na kanapkach z wędzoną rybą.
  • Ja dodaje trochę oliwy/oleju, soli i soku z cytryny i "masuje" jarmuż przez jakieś 10 min i jest pyszny a i witamina E się dobrze wchłania :)
  • Kiedy słyszę , czytam słowo jarmuż lub widzę rosnącego n grządce , zawsze przypomina mi się dziadek ze strony ojca . Zawsze miał w ogródku na zimę zostawiał całe krzaki na grządkach , uroczo wyglądały oprószone śnieżnym puchem . Zrywał je smażył niczym szpinak na masełku , posolił , popieprzył i zajadał ze smakiem :-) .
  • Barbara[autor ilewazy.pl] 2018/04/16 08:27
    @Ijon takiego na grządce nigdy nie widziałam.
    Dla mnie jarmuż im prościej tym lepiej: sól gruboziarnista, odrobina pieprzu i dobra oliwa. Pyszny!
  • Barbara
    Z jarmużem jest jak z brukselką która zamrożona traci goryczkę i jest w smaku delikatniejsza a jarmuż również bardziej delikatny staje się w smaku i szybciej mięknie podczas obróbki termicznej . Sam nie jestem miłośnikiem jarmużu , zdecydowanie bardziej smakuje mi brukselka i szpinak . Malo powiedziane , uwielbiam te warzywka :-) . Kiedy zrobimy jarzynową zupę zieloną w której pierwsze skrzypce gra duet brukselki i szpinaku to klękajcie narody , poezja w gębie ! .
  • Kiedyś nie lubiłam, dzisiaj coś mnie tchnęło by wziąć zamiast szpinaku.
    Powstała najpyszniejsza szybka sałatka na świecie. <3
    Btw, nie rozumiem jak można robić zielone smoothie, jeśli komuś nie smakują - straszna strata pieniędzy. :D A mnóstwo ludzi nie je za dużo warzyw i ma się dobrze; ja szczerze mówiąc, nawet z nimi przesadzam, co odczułam musząc je ograniczyć w szpitalu i górach na parę tygodni, co znacznie poprawiło moje samopoczucie. Ale nawyk, niewielka kaloryczność i smak zwyciężyły, bym wróciła na nowo do wielkich sałatek.
  • Joann22, jak ja ci zazdroszcze, czasami oddalabym wszystkie posilki dnia(ktore w sumie i tak nie sa jakimis super gesslerowskimi rarytasami,masterchiefem raczej nie bede ;)za jedna kalarepe, swego czasu zjadalam ja na kilogramy,po prostu uwielbiam.. ale musialam calkowicie wykluczyc z menu surowe warzywa, zostaja tylko gotowane lub na parze..kurde ale mu zrobilas smaka na salatke z kukurydza,ogoreczkiem ehh..wizja zgrzeszenia staje sie coraz bardziej wyrazna, zapytam sie sylimaryny,verdinu i herby z kopru wloskiego czy pomoga mi w urzeczywistnieniu mojego warzywnego marzenia;]
  • Ayaaa, myślę, że Cię rozumiem, bo sama np. kocham owoce, szczególnie po jabłkach - ale to, co później przeżywam w postaci bólów brzucha i wzdęć jest straszliwe, jeszcze gorzej jest po czymkolwiek z kakao. Jednakże nie jestem tak rozsądna jak ty i wciąż jem je z uśmiechem na twarzy, a później przeklinam samą siebie. :>
  • Haha Joann ???? ale mi tez sie zdarza,tylko wlasnie wczesniej przygotowuje sie fizycznie i psychicznie na taki atak,uzbrajam sie w suplementy,herbatki i robie jakis podklad z bezpiecznych produktow,zeby nie pakowac surowizny na pustego flaka :D ale tez.rozumiem Cie doskonale,czasami trzeba zgrzeszyc, zeby nie zwariowac,btw kup sobie kreon 10.000, takie kapsy z enzymami trawiennymi,pomocne bardzo bo tlumia bunt organizmu po takim gastro wybryku ;)
  • Zamiast ???? miala byc emota z sercami :D smartfon zawsze wie lepiej eh..:/
  • Barbara[autor ilewazy.pl] 2019/11/19 08:51
    @Joann22 zielone smoothie to kolejny wybryk rynku produktów dietetycznych, który wmawia nam, że sobie nie możesz ufać, a jedyne słuszne rozwiązanie to zastosować...zielone koktajle, detoks sokowy, hydrokolonoterapię itp.

    My wielcy ojcowie rynku produktów dietetycznych wiemy lepiej, co jest dla Ciebie najlepsze.

    Strasznie mnie to wkurza.

    Tymczasem nawet najzdrowszy produkt zjedzony z obrzydzeniem zadziała gorzej niż niezjedzenie go w ogóle. Stres, presja i obsesja na punkcie jedzenia również są niezdrowe.
  • Pani Barbaro, Pani wpis w pełni ukazuje, za jakie podejście lubię ilewazy. :D Nienawidzę budowania mitów wokół jedzenia, gdyż sama wpadłam już raz w tę pułapkę, podczas gdy bilans energetyczny i podstawowe zasady zdrowego odżywiania są tak naprawdę jedynym, co ma znaczenie. No ale, ludzie lubią generalizację, proste rozwiązania i ambitne metody, które brzmią po prostu atrakcyjniej.
    Ayaaa, piszę głównie na telefonie i bardzo znam ten ból. :P Nikt nie jest czasem tak kreatywny jak smartfon.
    Dzisiaj z pozostałego mi jarmużu robię rybne placuszki. Zobaczymy co wyjdzie. :)

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę