Baton Snickers waży 51 g.
Skład: cukier, orzeszki ziemne, syrop glukozowy, tłuszcz roślinny, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, miazga kakaowa, odtłuszczone mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku, tłuszcz mleczny, utwardzony tłuszcz roślinny, sól, emulgator (lecytyna sojowa), białko jaja, zhydrolizowane białko mleka, aromat. Nugatowe nadzienie (14 %) ze świeżo prażonymi orzeszkami ziemnymi (24 %), oblane karmelem (27 %) i mleczną czekoladą (35 %).
Producent: Mars Polska
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (51g) | |
|---|---|---|
| Energia | 509kcal | 260kcal |
| Białko | 9.2g | 4.7g |
| Tłuszcz | 27.9g | 14.2g |
| Węglowodany | 55.3g | 28.2g |
| Błonnik | 1.2g | 0.6g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







takie smaczne a takie kaloryczne..
Snickers przed dietą był moim ulubionym batonem ^^
wolę snickersy crunchery :D
proszę poprawić przy karmelu 5 na % :)
ee tam, czasami sobie można na niego pozwolić. :) pycha
Strasznie dużo. Dobrze, że nigdy go nie lubiłam. Teraz natomiast, jak nie mogę prawie nic jeść, mam na wszystko ochotę, nawet na takiego przesłodzonego Snickersa.
Często mam na niego ochotę… ale wtedy zawsze myślę o tym, że jest taki mały, a tyle kalorii… i w końcu nie zjadam :D
[komentarz usunięty] – proszę bez wzajemnych ataków. Maciej
[komentarz usunięty] – nie na temat. Maciej
[komentarz usunięty] – nie na temat. Maciej
Najlepszy baton na świecie!! :D Od czasu do czasu mozna sobie pozwolic :)
[komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie innych użytkowników. Maciej
[komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie innych użytkowników. Maciej
[komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie innych użytkowników. Maciej
[komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie innych użytkowników. Maciej
[komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie innych użytkowników. Maciej
Muszę przyznać racje emmie. Sama przez czytanie w Internecie takich “pseudozdrowotnych” komentarzy czy wypowiedzi na forum otarłam się o anoreksję. I myślałam, że spokojnie mogę żyć na 1000 kalorii dziennie. Okzaało się, że jednak nie… Pozdrawiam :).
myślałam, że z 350.. nie aż tak źle, ale raczej się tym nie najmem. Jednak wolę dwie kanapki ;).
Snickersy to jedne z niewielu słodyczy jakie mi smakują. Czasami kupuję taki 5-pak i jestem go w stanie wchłonąć w 2 dni.
Nie lubię Snickersa, dla mnie jest zbyt orzechowy. Jak mam coś zjeść słodkiego, to wolę zdecydowanie Liona lub Marsa :)
kocham snickersy.. i kit kety.. i 3 bity.. pycha.. :)
wszystkie batony są pyszne.. ^^
i po co tracicie czas na ważenie i dodawanie czegoś takiego? na opakowaniu pisze i masa i wartość kaloryczna…
@qwert933: Miło nam, że dbasz o nasz czas, ale temat był już wielokrotnie wałkowany. Kliknij w link i przeczytaj proszę zawarte w nim informacje:
http://www.ilewazy.pl/o-wyborze-produktow-do-zwazenia-slow-kilka
kocham go , ale jeszcze bardziej Kit-kata
uwielbiam tego batona i jem od czasu do czasu :) nie przejmując się kaloriami :)
a teraz czekamy na tabeki porownawcze z lionem, marsem, kitkatem, twixem, grzeskiem, prince polo itp.
ale ja i tak bym nie ruszyla tego. rzucilam slodycze ;)
Nie znoszę, jest okropnie przymulacjący…
mniaaam!!!<3
ale nie jjem…xD;(
@ czarna6kijana: jeszcze dziś rano powiedziałabym, że przesadzasz, bo przed dietą (niecały rok temu) uwielbiałam snickersa jak i inne batoniki. W tym także Princessę, którą dziś zakupiłam, zjadłam i..tak skleiła mi gardło, tak zamuliła, że chyba nieprędko znów ją kupię :(
nigdy za nim nie przepadałam, zawsze mnie muliło jak go zjadłam :/
rozczulacie się nad tymi batonami jakbyście je jedli co najmniej codziennie z przymusu. jak się zje jednego raz na jakiś czas to się nic nie stanie.. chociaż i tak preferuję twixa
Snickers jak dla mnie jest najlepszym z batonów. Jak jestem głodna i zjem batonika typu mars, milky way, czy inne bounty ;P to dalej ejstem głodna, a snickers potrafi zahamować głód. Zapewne przez te orzeszki :)
na mnie najlepiej działa 3bit lub kinder bueno. jestem wtedy zasłodzona max:D
Ja nigdy nie jestem zaslodzona ;) pamietam jak kiedyś na obozie kolega twierdził ze nie da sie zjeść 3 snickersow naraz bez pawia, wiec założyłam sie, ze zjem 5 naraz (takich w większej wersji – wtedy była jakaś limitowana) i zjadlam bez skutków ubocznych ;) hehe
haruka, aż kliknęłabym lubię to pod Twoim komentarzem. ;)
Jedyny baton, którego lubię :)
Też bym kliknela-lubie to pod komentarzem @haruka :D szkoda ze nie ma takiej opcji :D Tez nigdy nie jestem zaslodzona, potrafie zjesc np. cale opakowanie ptasiego mleczka na raz bez skutkow ubocznych (oprocz tych na biodrach oczywiscie) ;/
Ale i tak wole Bounty bo kocham kokos :))
i bounty ma najmniej kalorii i ten cudowny kokos, zdecydowanie mój typ smaku.
1 batonik Bounty ma chyba 133,66 kcal a w op. sa 2 wiec wyjdzie nieco wiecej kcal niz Snickers (jezeli zjemy 2 batoniki)
Ale w sumie bedzie go 57g a snickers ma 51g wiec fakt faktem jedzmy Bounty :D
Fakt bounty tez jest pyszne rownież w wersji lodowej :D no i pan z reklamy tez całkiem fajny ;)
Bounty w wersji lodowej jeszcze nie probowalam.
najlepsze co mnie w życiu spotkało i po czym przytyłam niesamowicie to właśnie Snickers :D a tak na poważnie to dieta mi na nie nie pozwala….
A ile ma jedna galaretka w czekoladzie Opolanki? taka dosyć mała.
@fascinated policz ile galaretek jest w opakowaniu i podziel przez ilosc kcal całego opakowania :D
Czyli jak przykładowo będę 26 min pedałować na rowerze to spalę tego całego Snickersa?? i ten cały tłuszcz, który się w nim znajduje?? b. proszę o odp;))
Matko, ma tyle, ile ja jem na śniadanie + obiad o_o No ale co się dziwić – pełno cukru i tłuszczy. Ale w dzieciństwie się jadło… ^^
Ja jeszcze kiedyś,jak nie przejmowałam się swoją figurą to podczas sesji egzaminacyjnej jadłam takie codziennie.Działały na mnie jak baterie do tego czekolada i orzechy świetnie poprawiały pamięć.
@Marcia te wartości są bardzo orientacyjne, wszystko zależy od Twojej wagi (tu podane są dla osoby mającej 70kg), intensywności wysiłku, składu tkankowego ciała (proporcje tłuszczu i mięśni), stopnia wytrenowania i w mniejszym stopniu od wielu innych czynników, chociażby temperatury otoczenia. zatem równie dobrze może okazać sie, ze do spalania snickersa będziesz potrzebować nie 26 a np. 50min ;)
@Loretta to ile Ty jesz kalorii dziennie?! nie lubi batonow tego typu;p
@Kamilka mam wrażenie ze wiele osób pisze takie komentarze, aby pochwalić sie jak mało dziennie zjada. Może w ten sposób czuja sie lepsze od “lakomczuchow”. Może jest to tez swego rodzaju wołanie o pomoc. W każdym razie chyba nie ma sensu nakrecac rozmowy na temat tego jak mało zjadają (bo to pewnie wiedza), a odesłać je na portal poświęcony ed (autorzy kilka razy podawali link).
@haruka No pewnie, pochwaliłam się i czuję się lepiej. Po prostu chcę powiedzieć, że wolę zjeść obiad zamiast takiego batona. Chyba każdy ma jakieś prawo się na temat danego produktu wypowiedzieć? A komentarze typu “smakuje”, “nie smakuje”, “jadłam go kiedyśtam” nie są, żeby się w jakiś sposób pochwalić czy wyrazić opinie? Więc właśnie to zrobiłam. Ale fakt, zapomniałam, że tutaj osoby zjadające poniżej 1000 kalorii dziennie są anorektykami.
bo najprawdopodobniej są. Albo mają nieźle przestawione w mózgu i uważają, że to jest zdrowa i skuteczna dieta odchudzająca. Albo-co najbardziej prawdopodobne!!- źle oceniają swoje porcje i zjadane kcal a zaniżając czują się lepsi.
@Loretta: owszem, każdy może wyrazić swoją opinię na temat produktu, jednak nie dziw się, że stwierdzenie, że 260kcal to Twoje śniadanie i obiad może zostać negatywnie odebrane. Nikt nie będzie diagnozował anoreksji przez internet, jednak tego typu stwierdzenia zapalają lampkę ostrzegawczą, gdyż jednoznacznie kojarzą się z zaburzeniami (dieta poniżej 1000 kcal również). Polecam lekturę http://www.zaburzeniaodzywania.info i proszę o komentowanie snickersa, wpisy nie na temat będą usuwane.
;o jak na taka przekąskę to snicers ma sporawo;p wolę zamienić go jakiś smakowitym jogurtem^^
[komentarz edytowany] – wycięty fragment nie na temat. Maciej.
Tez sie staram robić sobie desery z chudego twarogu/jogurtu/serka homo zmieszanego z kakao, slodzikiem i jakimiś aromatami albo z owocami, ale jednak snickersa to tak zupełnie nie zastąpi ;)
Co prawda to prawda.Żadne zamienniki nie zastąpią prawdziwych słodyczy.Jednak żeby się taki Snickers nie odłożył to trzeba go spalić a jak ktoś ma małą aktywność fizyczną to chyba lepiej pozostać przy zamiennikach i zapomnieć o słodkościach ;>
jak ja sobie przypomnę ile jadłam na przerwach w szkole to jestem w szoku, że nie utyłam;d snickersik , bułka słodka, tymbarki, lizaczki czasem chipsy takie rzeczy mnie nawet nie zapchają na pół godziny ;p
Uważam, że wszystko zależy od człowieka. Jeśli ktoś przez to, że raz na czas nie zje snickersa będzie nieszczęśliwy to powinien go jeść, ewentualnie zwiększyć aktywność fizyczną. A jak ktoś podjada takie słodycze np. z nudów, to nie ma bata, trzeba się pilnować i postawić na “zamienniki” typu jogurty, czy serki:) Oczywiście mam na myśli sporadyczną ochotę na słodkie, a nie psychiczne uzależnienie, czy zajadanie ich w takiej ilości, która prowadzi do nadwagi. Ja często przechodzę obok snickersa obojętnie, ale czasem czuję, że to jest TEN dzień, kupuję i wcinam bez zastanowienia :)
Ja w kazda niedziele jem takiego na sniadanie:P z kawka z cynamonem;)
Niestety zawarty w Snickersie utwardzony tłuszcz roślinny, to nic
innego jak zabójczy tłuszcz trans. Od niedawna na batonie widnieje
krzepiąca informacja o braku konserwantów i barwników. Samo zdrowie?
Ze składu przy “tłuszcz roślinny” zniknęło słowo “utwardzony”. Nasuwa
się pytanie czy ów zabieg wynika ze zmiany składnika na zwykły olej-
czy raczej- w związku z częściej spotykaną świadomością zgubnych
skutków konsumpcji uwodornionego tłuszczu- postanowiono asekuracyjnie
nie chwalić się jego dodawaniem.
Podałbym jeszcze adres strony, aby nie byś gołosłownym:
http://aktywniepozdrowie.pl/index.php?go=piramida&art_id=203
Zdrowy to on nie jest, w gębie później słodko jak cholerka, ale..
Przed ważnymi, stresującymi sprawdzianami/egzaminami zawsze działa pozytywnie..
Jutro mam egzamin naprawo jazdy, pół h przed zjem jednego, a jak już będę wywoływany na plac to wciągnę szybko połowę… w moim przypadku.. naprawdę działa! A później tłumaczę sobie, że sam stres i tak pomógł mi go spalić :D
Taka ciekawostka, co można “Za Wielką Wodą” kupić: http://i.imgur.com/wUw0R.jpg (tak, na opakowaniu jest napisane, że jeden baton waży 453,6 g i wg naszego kalkulatora miałby 2321 kcal). Niesamowite ;) [źródło]
W porównaniu do ręki nie wydaje się być aż tak duży. Przeczytałam jednak, że ma ok. 24 cm długości i ok. 6 szerokości, myślę, że to byłaby idealna przekąska dla mnie, hahaha :) Zobaczyłam też, że ten “baton” traktowany jest raczej jak ciasto, czyli do krojenia na kawałki.
@Alex: Masz rację, porównanie z ręką nie oddaje skali, znalazłem lepsze porównanie w stosunku do zwykłego snickersa: http://www.candyblog.net/blog/item/snickers_slice_n_share Normalny snickers wygląda przy nim jak jakaś miniaturka ;)
:O normalnie jak ciasto w formie keksówce :D