Pralinka Lindor 60 % kakao waży 12 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (12g) | |
|---|---|---|
| Energia | 583kcal | 70kcal |
| Białko | 8.3g | 1g |
| Tłuszcz | 50g | 6g |
| Węglowodany | 41.6g | 5g |
| Błonnik | 7g | 0.8g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







juupiiii….dziękować…;-)
Pralinki Lindor… brak mi słów, uwielbiam, aksamitne, rozpływające się w ustach, idealny smak czekolady. Kocham zarówno te gorzkie, jak i mleczne. 70 kcal… no cóż, czasem można.
najlepsze sa czerwone czyli te mleczne no i z bialej czekolady tez super :D przepyszne, jak wszystkie slodycze tej firmy :D
czekałam na jej zważenie ! nie zawiedliście mnie :P
@haruka – zgadzam się, w czerwonym papierku najlepsze ;D Tych nie jadłam ale wyobrażam sobie, że to musi być rewelacja.
Gorzkie najlepsze! I najgorsze zarazem, bo po 2-3 czerwonych jest zamulona, a te mogłabym jeść w nieskonczoność… ;D
wszystkie są genialne
Wiem, że to dobrej jakości czekoladki, że wszyscy lubią itp.. ale dla mnie to jest jedna z niewielu słodkości które mi nie podchodzą. Wszystko przez to nadzienie, ono nie jest dla mnie cudowne i rozpływające się – czuję na języku najpierw coś w rodzaju masła które pod wpływem ciepła zmienia się w olej… Fuj. Po postu za bardzo wyczuwam w nich tłuszcz.
@Agnieszka mam dokładnie tak samo jak Ty :)
Ja wczoraj na Walentynki, dostałam od czterech osób słodycze.:)W tym trzy paczki pralinek Lindor. 2 Paczki czerwonych i jedną biało-niebieską. Zmówili się czy co, sęk w tym, że ja nie lubię takich czekoladek.:)
Ja również nie pałam miłością do tych czekoladek ;). Czarne w ogóle mi nie podchodzą, przypominają czekoladę deserową, której nie lubię. Są też za gorzkie, ale ja z tych którzy nie lubią dużej ilości kakao, wolę mleczny smak. Zgadzam się z Agnieszką, że pralinki są za tłuste. Czerwone są w miarę, takie bez szału. Niebieskich i białych nie jadłam. Chciałabym spróbować trufli straciatella, ale jak znam życie to “lecę” na opakowanie, a środek może już nie być taki super :D.
jeśli chodzi o te pralinki to wszystkie są pyszne :) i 70 kcal to tyle ile zwykły cukierek, a smak duuużo lepszy :)
Ja lubię wszystkie, ale najbardziej podchodzą mi niebieskie i czerwone. Chociaż mają po 70 kcal, warto..
70 kcal? mamo… to moje śniadanie Oo
Laki, chciałabym, żeby to była pomyłka i zgubienie po prostu jednego “0″. Bo aż przykro to czytać.
@Laki – 70kcal na śniadanie? współczuję Twojemu organizmowi..
wstyd się przyznawać, ale moje śniadanie też zwykle ma do 100 kalorii – zwykle to jakieś jabłko lub marchewka, które jem w pośpiechu, żeby tylko nie wychodzić z domu z pustym żołądkiem. rano w ogóle nie jestem głodna, dlatego energię zapewniam sobie dopiero przez drugie śniadanie, które jest już bardzo solidne i wartościowe, ale obawiam się że nie wszyscy robią to samo. szkoda, że na stronie promującej zdrowie i właściwe odżywianie, ktoś próbuje wzbudzić zainteresowanie swoją chorobą…
bet: nie, nie próbuje wzbudzić zainteresowania i nie sądzę żeby miała na co :)
źle mnie zrozumieliście,na moją wagę dobrze wpływa dość przerysowana zasada “mało, z często” więc śniadania jem 3-4 :p Dzięki temu wychodzi do godz. 11 te 300-400 kcal., które mogłabym zjeść na raz o 6, ale chodzę cały czas najedzona :)
Laki, Twój komentarz niesie ze sobą emocje, które wskazują na to, że coś jest nie w porządku – inaczej kilkadziesiąt kalorii w tą czy w drugą stronę nie wprawiłyby Cie w takie osłupienie i przerażenie…
bet, dziękuję za troskę, jednak nie nazwałabym swojej reakcji osłupieniem ani tym bardziej przerażeniem :)
i jeśli widzisz w mojej wypowiedzi emocje to po prostu porównując wielkość tej pralinki z rzeczami które mają taką samą kaloryczność np. duże jabłko, prawie cały talerz warzyw na parze czy nawet sycąca kromka chleba z ziarnami, można jednak sie zdziwić ile ma taka mała kuleczka :P
Duże jabłko ma co najmniej 2 razy tyle kalorii…
http://www.ilewazy.pl/jablko-importowane
@Laki tylko, ze to nie jest duze jablko…
@Laki, @gosia88, @bet: Hej, to jest temat o pralince Lindor, a nie kalorii w jabłku i ilości spożytych śniadań. ;) Oszczędźcie panu Maciejowi czasu na usuwanie komentarzy nie na temat.