Mini pączek waży 10 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (10g) | |
|---|---|---|
| Energia | 412kcal | 41kcal |
| Białko | 3.1g | 0.3g |
| Tłuszcz | 18.3g | 1.8g |
| Węglowodany | 59.5g | 6g |
| Błonnik | 1.2g | 0.1g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







super ! dziękuję, tak bardzo na nie czekałam ;)
Wow jak mało :O ja myślałam ze ma z dwa razy tyle
Moja babcia często takie robi ;)
Te maja jakieś nadzienie?
@haruka: były bez nadzienia.
ha! takie pączki mają to do siebie, że ciężko zjeść jeden, czy dwa. kiedyś potrafiłam całą torebeczkę wciągnąć przy komputerze ;-D
Idealny do kawusi :)
mniam! pychota, liczyłam na ok. 70 kcal :D
zostały zakupione czy są to własnej roboty??
wyglądają na kupione;]
@epileptyk: kupione.
jak to? pączek bez nadzienia? musi być jakiś dziwny, mega słodki i tłusty.
nom, wyglądają jak dla mnie niezbyt apetycznie :( ja to bym się tym lukrem totalnie zasłodziła…
e tam dziwny ,domowe smakuja jak ciastka i sa chrupiace :P a gdy wrzuci je się do wrzącego oleju wcale tak bardzo nie nasiąkną i nie są bardzo tłuste,te kupione zdarza sie ze “czuć ten tłuszcz”
dla mnie wygladaja mega apetycznie :D a lukru przeciaz na nim malo – wiekszosc chyba odpadla :P
ja tam nienawidzę pączków. Jak babcia kupowała mi pączka, to niby zjadałam ale jadłam tylko tyle ciasta, by dogryźć się do marmolady. Głównie to wierciłam w nim dziurę językiem żeby wypędzlować nadzienie. Ciasto tłuste, wcale nie słodkie a dla mnie słodkie przekąski muszą być.. słodkie :D Choć pewnie znając mnie, gdybym miała parcie na słodkie a w domu byłyby same pączki to może i bym zjadła. Ale to już inna kwestia, że teraz należę do osób, które MUSZĄ codziennie zjeść cokolwiek słodkiego :D
też nienawidzę pączków, dlatego dziwię się, że jest wersja bez nadzienia. dawno temu był przymus zjedzenia w tłusty czwartek i bardzo tego nie lubiłam, bo zawsze wolałam drożdżówki, a z pączków też wyjadałam środek. Takiego bym nie tknęła, jeszcze ten lukier.
Dla mnie to przykład śmieciowego jedzenia. Mogłoby tego nie być i nawet bym nie zauważyła. A jednak jest i jak mi to ktoś do domu przyniesie, bo sama w życiu nie kupię, to bezmyślnie zjadam ze smakiem kilka sztuk. Na szczęście teściowa tylko kilka razy w roku przyjeżdża.
Dla mnie to tez smieciowe jedzenie, ale niestety smaczne :/ od jakiegoś czasu do cukierni w ogóle nie zachodze, ale babcia i tak daje mi “wyprawke” za każdym razem jak ja odwiedze ;)
Ciasto może i nie aż tak słodkie, aczkolwiek nie jest również bardzo tłuste. Zwykle tego tłuszczu aż tak nie czuc:) Sama bardzo przepadam za pączkami, jednak raczej za tymi z nadzieniem.
Moja mama robi pyszne domowe pączki i może jakby robiła takie śliczne maluchy, to jadłabym ich mniej;) a tak głównie na ten tłusty czwartek wsuwam te giganty jeden za drugim i wolę ich nie liczyć:D ale myślę że mi też brakowałoby nadzienia, jak na pączki byłyby za suche. Chociaż pewnie i tak pyszne, bo niestety kocham słodkie:p
a ja jadłam mini pączki z twarogiem. kupiłam kiedyś nad morzem bodajże w Rewalu, a u siebie nie widziałam. jakie one były pyszne! wsuwałyśmy z siostrą i cały czas nam było mało ;) ale takie zwykłe mini pączuszki to tez niebo w gębie i gdyby tak człowiek umiał poprzestać na 3 czy 4 to wcale nie takie kaloryczne. gorzej jak sie pochłania minimum 10 albo i z 15 (a ja umiem nawet więcej) ;((
Super ,że to zważyliście!!! myślałam ,że taki jeden ma 100-120 kcal;p Ja zjem dzis takie dwa ,ale bez lukru:))
tez kiedys myslalam ze mają wiecej :)