Orzech laskowy (10 %) w karmelu (41 %), kremie orzechowym (37 %) i czekoladzie (12 %) waży 8 g.
Skład: cukier, tłuszcz roślinny, orzechy laskowe, syrop glukozowy, produkt z serwatki, substancja utrzymująca wilgotność: syrop sorbitolowy, słodzone skondensowane mleko odtłuszczone, miazga kakaowa, serwatka słodka skondensowana, laktoza, kakao odtłuszczone, tłuszcz kakaowy, tłuszcz mleczny, mleko odtłuszczone w proszku, syrop sacharozowy, emulgator: lecytyna sojowa, sól, aromat.
Producent: August Storck KG
Marka: Toffifee
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (8g) | |
|---|---|---|
| Energia | 514kcal | 41kcal |
| Białko | 5.9g | 0.5g |
| Tłuszcz | 28.6g | 2.3g |
| Węglowodany | 58.5g | 4.7g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Szczerze mówiąc spodziewałam się więcej kcal, jestem miło zaskoczona. W każdym razie są jednym z moich ulubionych słodyczy, jednak są stosunkowo drogie :P
Wspaniałe, warte tych 40 kalorii! :D
Mój przysmak z mikołajowej paczki :] jak ja ich dawno nie jadłem ^^
Aaa smak dzieciństwa! Najpierw zębami zjadana czekolada, potem orzech, na końcu karmel :D Dziękuję!
Mniam. Ale skład nie za ciekawy – cukier wiadomo, tłuszcz, kakao, ale ten syrop glukozowy np. to czemu dają “wszędzie”? Po co aż tyle tego wszystkiego? Pewnie odpowiedź brzmi – gdyby nie było tych wszystkich dodatków, nie byłyby takie smaczne… ;)
mmmm Toffifee… o matko co za rozkosz strasznie dawno ich nie jadłam ;]
marmara “gdyby nie było tych wszystkich dodatków, nie byłyby takie smaczne…” Czasem wydaje mi się, że byłyby smaczniejsze. Nie wiem czemu, ale mi po kupnych słodyczach zostaje dziwny posmak. Po zjedzeniu większej ilość kupnych ciastek wręcz czasem czułam drętwienie ust i miałam wrażenie, że to od tgo syropu glukozowo-fruktozowego.Dlatego zrezygnowałam z kupnych słodkości.:)
Pisząc większa ilość miałam na myśli ok. 10 i to niby takich “zdrowszych” ciastek.:)
Ach, jeszcze a propo tego toffifee to przypomniało mi się, jak ta czekolada fantastycznie się rozpływa, a otoczka to istna “mordoklejka”… Wspaniałe wspomnienia haha :)
Ooo rany! Ja przedwczoraj otworzyłam opakowanie i codziennie jem jedno rano na dobry początek dnia! :D
o dziękuję za zważenie ;)
@Spytka bardzo watpie zeby to bylo przez syrop. Mozesz miec na cos alergie, lepiej zrob test zebys wiedziala czego unikac.
Wczoraj miałam o to poprosić :) Dziękuję :)
Na szczęście nie lubię tego… przez to ohydne “mordoklejstwo” =:-@
Choć aromat orzechów laskowych kusi ;)
mmm a wczoraj zastanawiałam się ile mają :)
a ja wlasnie lubie takie mordokleijki ;)
Pani Izo, czy Wy wogóle śpicie? ;)
@Kaja: dziękujemy za troskę :) Tak, tak również odpoczywamy w różny sposób od pracy i dodatkowych zajęć. Ja najczęściej śpię 8 godzin. Sen to najlepsza regeneracja dla organizmu ! :)
A ja 8 godzin jakos niepotrafie przespac, chyba ze poprzednia noc miałam w plecy ;)
haruka. Nie mam na nic alergii. Po prostu w niektórych słodyczach wyczuwam dziwną słodkość, ale w sumie to nieistotne. Kiedyś uwielbiałam Toffifee, ale z wiekiem smak mi sie zmienił i dziś za nim nie szaleje.:)
ohyda.. czy tylko ja nie lubię tego dziadostwa? xD
@Alicja – wystarczy spojrzeć na komentarze u góry.
drugsx- taaa AŻ jedna osoba.
to było pytanie retoryczne tak swoja drogą xD
Wydaje mi się, że syrop glukozowy lub glukozowo-fruktozowy ze względu na inną konsystencję niż cukier jest tak często dodawany do słodyczy – może to właśnie dzięki niemu utrzymywana jest odpowiednia gęstość i konsystencja wszelkich nadzień? Może ktoś kto się lepiej zna poda odpowiedź :)
Syrop fruktozowo-glukozowy nie jest groźniejszy od zwykłego białego cukru. Łatwiej go dozować, niż cukier, i ma ładniejszy (bardziej przezroczysty) kolor niż roztwór cukru.
o dziękuje! moja prośba o zważenie :D przydało się.. uwielbiam je, jedne z moich ulubionych słodyczy, mmmmmmm ;p chociaż zawsze ściągam tą czekoladę ;d
tylko?! łiiii :D
A ja tego nie lubię
Mi też ten smakołyk nie przypadł do gustu. Toffi nie należy do moich ulubionych składników.