Kostka rosołowa Rosół z kury z pietruszką i lubczykiem waży 10 g.
Skład: sól, tłuszcz roślinny, substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy), skrobia, tłuszcz kurzy (3 %), aromat (w tym gorczyca), kurkuma, marchew, ekstrakt drożdżowy, cukier, natka pietruszki, nasiona selera, lubczyk, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), ekstrakt mięsa kurzego suszony (0,1 %), barwnik: karmel amoniakalny.
Producent: Knorr
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (10g) | |
|---|---|---|
| Energia | 300kcal | 30kcal |
| Białko | 10g | 1g |
| Tłuszcz | 20g | 2g |
| Węglowodany | 10g | 1g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Otrzymujemy od Was sporo zapytań o bulion sporządzony z kostki oraz o zważenie samej kostki. Najwięcej próśb dotyczyło kostki rosołowej oraz warzywnej, w związku z czym takie postanowiliśmy zważyć (zresztą z ciekawości obejrzałam w sklepie różne “smaki” i wszystkie posiadają zbliżone wartości – różnią się nieco składem).
Nienawidzę zup z mięsem lub gotowanych na normalnym rosole, którego już kompletnie nie znoszę, dlatego uznaje tylko takie kostki ;)
A czy może Pani napisać coś o soli w tych kostkach rosołowych. Z tego co widzę jest na pierwszym miejscu w składzie. Jak się to ma do dziennego zapotrzebowania na sól. Często robię zupy na kostkach rosołowych i obawiam się, że w ten dostarczam swojemu organizmowi sporą dawkę tej przyprawy.
Niby niezdrowe, ale mega wygodne przy szybkich, dietetycznych zupach np. z mrożonki. Paczka warzyw, kostka rosołowa, jogurt naturalny i przyprawy i zupka gotowa.
No soli w nich dużo strasznie, ale jak dla mnie jedna na 2,5l starczy, więc aż tak złe nie jest ;) oczywiście dla innych taka ilośc “rosolu” będzie pewnie stanowczo za mała :]
ja, podobnie jak haruka, nie lubię zup z/na mięsie. brrrr. dlatego taka kostka to fajne rozwiązanie dla mnie – wrzucam do garnka, zalewam sokiem pomidorowym, przyprawiam, dorzucam bazylii, gotuję, ściągam z ognia, przelewam do miseczki, dodaję łyżkę jogurtu naturalnego, pietruszkę i ugotowany na parze kalafior – pycha obiad.
Przepraszam, ale mam pewne wątpliwości co do podanej kaloryczności jednej kostki. Z informacji na stronie producenta http://www.knorr.pl/produkt/buliony/buliony-1/rosol-z-kury-3 wynika, że 100 g kostki rosołowej ma 15 kcal. Skoro więc jedna kostka waży 10 g to czemu tutaj podana kaloryczność dla kostki to 30 kcal?
@Annnnnn: powyższe dane są przeze mnie poprawnie przeliczone z informacji znajdujących się na opakowaniu. Przecież producent podaje: “Wartości odżywcze jednej porcji” czyli dla 250 ml rozpuszczonego bulionu.
fuj fuj fuj! Sama chemia!
Kostki nie można dodać do kalkulatora ;)
Mi wychodzi wg tabel kalorii że koło 26kcal ma kostka ;)) ale 4 kcal w te czy w tamtą ;))
@Aaaasia: “A czy może Pani napisać coś o soli w tych kostkach rosołowych. Z tego co widzę jest na pierwszym miejscu w składzie. Jak się to ma do dziennego zapotrzebowania na sól.” Na kanadyjskiej stronie Knorr: http://www.knorr.ca/en/products/ProductInfo.aspx?ENCSUQ9Ym4wMDI=, znalazłam informację, że 6 g – to jest pół kostki rosołowej, z której powstaje szklanka bulionu, dostarcza 1130 mg sodu, to jest 2,8 g soli (połowa łyżeczka soli).
Dla połowy zważonej kostki (5 g), dającej również szklankę bulionu byłoby to 942 mg; 2,3 g soli.
Ciekawostka: po przeliczeniu w 100 g kostek rosołowych znajduje się 18833 mg sodu (oczywiście na szczęście nikt takiej ilości nie spożywa jednorazowo ;))
Średnia dopuszczalna ilość spożycia sodu / dobę dla dorosłego człowieka wynosi około 1500 mg, a w przypadku soli ok. 5 g, czyli płaska łyżeczka. Oczywiście te liczby uwzględniają wszystko: sól znajdującą się naturalnie w produkcie, dodawaną w procesie technologicznym oraz wykorzystywaną w kuchni np. przyprawiając jakieś potrawy.
Czyli jak widzimy, kostki rosołowe zawierają ogromne ilości soli, której wciąż jest i tak za dużo w całodziennym menu przeciętnego człowieka.
“Często robię zupy na kostkach rosołowych i obawiam się, że w ten dostarczam swojemu organizmowi sporą dawkę tej przyprawy.”
Dla osób, które nie mogą się powstrzymać od używania tego typu kostek, myślę, że lepszym rozwiązaniem będzie zakup tego produktu: http://www.ekosmakosz.pl/pl/p/Kostki-rosolowe-warzywne-bez-soli-BIO-8g-Rapunzel/459
Kostki z linka oprócz tego, że nie zawierają soli (którą sami możemy miarkować, bo o to w tym właśnie chodzi), nie zawierają też między innymi substancji wzmacniających smak i zapach (np. glutaminian sodu, który również jest źródłem sodu).
Z drugiej strony, ja osobiście przynajmniej dwa razy w tygodniu gotuję zupy. Nie wyobrażam sobie, żeby psuć ich smak tego typu kostkami. Wywar sporządzam np. na udku bez skóry, piersi z kurczaka lub indyka, polędwiczce, króliku bez skóry, dodaję bardzo dużo warzyw, kasze i mnóstwo aromatycznych przypraw. Takie zupy są wyśmienite i naturalne w smaku.
@fiolka: “Kostki nie można dodać do kalkulatora ;)” Dziękuję za zwrócenie uwagi. Poprawione.
Muszę rozejrzeć sie za tymi kostkami bez soli :) dla mnie to właśnie mięso psuje smak zupy, ale to już kwestia gustu ;)
@haruka: będąc dzisiaj na zakupach w Piotrze i Pawle, na dziale ze zdrową żywnością rzuciły mi się w oczy kostki tej firmy. Należy zwrócić uwagę, bo wprawdzie są 3 rodzaje, jednak tylko te w niebieskim opakowaniu są bez soli.
Pani Izabelo, otworzyła mi pani oczy w kwestii tych kostek. Myślałam, że to “takie nic”, a tu proszę – mały, ale jaki złośliwy chochlik.
Bardzo dziękuję, już ich nie użyję. :)
Szybkość i wygoda na pewno przemawiają na ich korzyść, ale… właśnie sól i tłuszcz!
Myślałam, ze te z obniżoną wart. soli będą droższe, a tu niespodzianka. Bo do tej pory ewentualnie wybierałam Bulionetkę- te żelowe bodajże Knorr, z 50% mniej soli i 25% mniej tluszczu, ale za 2 szt płaci się ok 2.5-3 zł więc już eko-kosteczki bez soli wychodzą korzystnioej no i są jeszcze zdrowsze!
Pani Izabelo- jak można ugotować żeby mialo smak zupę na piersi z kurczaka? o_0
dzisiaj zajrze do PiP w poszukiwaniu tych kostek :)
@Blania: “jak można ugotować żeby mialo smak zupę na piersi z kurczaka?” Zapraszam do siebie na degustację, aby się przekonać osobiście ;) A tak na poważnie, to podam jeden przykład:
- pierś z kurczaka lub indyka kroję w kostkę
- do garnka wkładam listek laurowy, ziele angielskie oraz pokrojone mięso
- zalewam wodą (niektórzy wolą zimną inni gorącą)
- gotuję ok. 15 minut
- dodaję: kaszę gryczaną paloną; mrożone warzywa, w tym przypadku: brokuł, kalafior, marchewkę, seler, pietruszkę; czosnek i / lub cebulę (można przesmażyć na patelni); przyprawy: szczypta świeżo zmielonej soli morskiej, świeżo zmielony kolorowy pieprz, mieszanka 18 przypraw ziołowych: http://www.zdrowazywnosc.lompart.pl/produkt,-10004
gotuję ok. 15 minut
- po wyłączeniu zupy, posypuję całość zieleniną w postaci koperku lub natki pietruszki.
Najlepiej taka zupka smakuje na drugi dzień, dlatego gotuję ją wieczorem :) Czasami taką zupę blendowałam i wychodził świetny krem (wówczas kaszę dodawałam osobno, ale mięso również rozdrabniałam).
Jak policzyć kaloryczność bulionu _ przykładowo rozpuszczam 2 kostki w litrze wody _ ile będzie miał kalorii litr bulionu z 2 kostek _ 60 kcal ? ( licząc kostki po 30 kcal )?
dokładnie tak :)