Porcja serka Bakuś o smaku czekoladowym

Serek Bakuś o smaku czekoladowym

Porcja serka o smaku czekoladowym z dodatkiem wapnia, witaminy D 3 i kwasów Omega 3 waży 90 g.

  100g na zdjęciu (90 g)
Energia 123 kcal 111 kcal
Białko 5,8 g 5,2 g
Tłuszcz 4,0 g 3,6 g
Węglowodany 15,8 g 14,2 g
Błonnik 0,0 g 0,0 g

Serek Bakuś o smaku czekoladowym kalorie w 100g: 123kcal

Zobacz więcej: porcja serek czekoladowy 90g puszysty

Ostatnia aktualizacja: 2013.07.11

Ważenie dodano: 2013.06.27 w kategorii Nabiał i jaja

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: twarożek odtłuszczony, śmietanka, wsad o smaku czekoladowym (cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,2 %substancje zagęszczające: skrobia kukurydziana modyfikowana, pektyna; czekolada w proszku (0,03 %), regulator kwasowości: kwas cytrynowy; aromat), cukier, białka mleka, żelatyna wieprzowa, cytrynian triwapniowy (wapń), kwasy omega 3 z ryb (zawierają soję), cholekalcyferol (wit. D 3).
Producent: Bakoma
Marka: Bakuś

Mamy 28 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • O matko, i ludzie to dzieciom dają...
  • A co w tym złego? Musi by słodkie, bo ludzie, a zwłaszcza dzieci lubią słodkie... Poza tym to chyba naprawdę nie jest takie złe...
  • Szczerze, to ten serek jest po prostu za słodki i za sztuczny, a jeszcze ta żelatyna wieprzowa :/
  • Łukaszz 2013/06/27 19:23
    Co w tym składzie takiego strasznego, niccoe?
  • Bez przesady, poza dużą ilością cukru nie ma w składzie nic zdrożnego. iMateusz, no niestety dzieci lubią słodkie bo je rodzice od maleńkości tego uczą.
  • Żelatynie w serkach mówmy stanowcze nie! Serek ma smakować jak serek!
  • Odkąd zaczęłam z konieczności kontrolować skład produktów samkowe serki robie sama- czekoladowy z serka naturalnego (bez tych wszytskich EEEEE ) i łyżeczki kakao+ stewia. Zamiast tych "o smaku owocowym" robię z prawdziwymi owocami i samk jest o niebo lepszy.
  • Bakuś to mój smak dzieciństwa. Jest puszysty i dobry :) Razem z czekotubkami zawsze zajmował honorowe miejsce w lodówce. Nie dajmy się zwariowac.Ja nadal często kupuję dzieciom takie serki i zajadają w szkole. Ale fakt faktem, że Danio robi lepsze.
  • @imateusz no właśnie, a nawyków żywieniowych uczysz się właśnie w w wieku pałaszujących takie... słodkości. Nie byłoby nic złego, że na deser od czasu do czasu, ale znam osoby, które karmią tym dzieciaki np na śniadanie czy kolację, po dwa opakowania, bo przeciez takie to mało syte. Cukier skacze, zaraz spada i dzieciak znów głodny,a organizm łakomy na cukier. A potem dziwimy się jaka duża skala otyłości.
  • Ja uważam, że taki serek to może być tylko jako deser i pod tym kątem go rozpatruję... I uważam, że ma nienajgorszy skład w porównaniu do innych podobnych produktów na rynku, o to mi chodzi.
  • zawsze jedynie jadłam czekoladowe bakuś inne mi nie smakowały , z jednej strony dobrze że mają wapń i w ogóle bo nawe sporo tego wapnia jak na taki mały sereczek a z drugiej ta żelatyna wieprzowa sprawia że chyba nie zjem go już nigdy w życiu ...
  • @niccoe- nie dasz dziecku słodyczy to i tak po kryjomu zje za "kieszonkowe"
    Lepiej dać dziecku słodki serek niż miałoby jeść za plecami chipsy i inne cholerstwa ;)
  • exiables 2013/06/27 21:58
    ulubiony smak z dzieciństwa.
  • @Nataalia, a dawanie dziecku słodkiego serka daje jakąkolwiek gwarancje, że nie zje ono chipsów i innych cholerstw? ;)
  • @Nataalia kwestia tego, aby dziecko nauczyć jesc poprawnie. Kiedy to słodkie to słodkie, kiedy koniec to koniec. A tak jak mówię, znam dużo przypadków, gdzie to co na deser typu własnie slodzone serki, to są zamienniki pełnowartosciowych posiłków. Z resztą reklamy nie omieszkają tego propagować.
  • @nana- gwarancji nie masz, ale zakazany owoc smakuje bardziej ;)
    @niccoe- uczenie dziecka jeść poprawnie nie oznacza zabronic mu wszystkiego.
    Nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc. Mowimy o normalnych ludziach, ktorzy nie jedza na obiad i sniadanie slodyczy czy pizzy.
    Blagam, jeszcze czegos takiego nie widzialam.
  • @nataalia, proponuję ci przeczytac moje komentarze jeszcze raz, bo najwidoczniej ich kompletnie nie zrozumiałaś.
  • jaskolka2 2013/06/28 09:27
    Też w przyszłości chciałabym uczyć moje dziecko jeść poprawnie, tak samo jak chciałabym je nauczyć, że cały dzień przed komputerem to nie opcja na wakacyjny odpoczynek... Niestety, dziecko idzie do szkoły i widzi co jedzą koledzy, a w szkolnym sklepiku rarytasów innych niż oranżada i czipsy ciężko znaleźć więc obawiam się, że to może być problem. Taki serek, choć słodki i rozpatrywany przez nas jako deser też może w pewnym momencie przegrać z batonem i popkornem...
  • Uważam, że taki serek nie jest ani trochę złym pomysłem. Skład nie przeraża, więc moim zdaniem spokojnie można zjeść. Nie wiem, o co Wam chodzi z tą żelatyną. Przecież ona jest już w prawie wszystkich jogurtach i serkach, więc żadna tragedia. Normalka ;)
  • ja uważam że jeśli taki serek jesdt poprostu traktowany jako deser to spoko, lepiej napewno nżmialybybyc to jakies chipsy, ale jesli dziecko je przez caly dzien takie 'gowna' typu: w szkole soczek i drożdżowka plus jakies chipsy a w domu jeszcze wciskamy mu taki serek to juz wykracza poza norme i faktycznie uczymy je złych nawyków zywieniowych.
  • strasznie lubiłam piankową konsystencję tych serków :) wiadomo, nie jest to 'pełnowartościowy posiłek', ale raz na ruski rok nie zaszkodzi. Chyba aż sama sobie taki kupię przy najbliższej okazji.. aż zamarzyło mi się czegoś piankowego ;) nie jestem tylko pewna, czy poziom słodkości mnie nie pokona- kupiłam jakiś czas temu podobny wymysł i niestety po łyżeczce zrezygnowałam :/
    ma ktoś pomysł, jak stworzyć domową wersję takiej pianki?
  • ach, co do serków- deserków tego typu i żywienia dzieci.. Wielu rodziców idzie na łatwiznę- taki "posiłek" w pudełku dzieciom to smakuje, jest szybki, łatwy i wygodny.. Moja siostra niestety tak karmi swoje pociechy- dzieciaki jedzą Danio, Bakusie, czy inne Fantazje po 2-3 razy dziennie. Często tuż przed obiadem, a potem jest zdziwienie, że dzieci nie chcą jeść zupki? Dodatkowo- góra słodyczy, zwłaszcza tych 'dla dzieci', czyli kolorowych, z dużą ilością cukru, konserwantami i chemią... Ale oczywiście dzieci cukru nie jedzą- za posłodzenie im kompotu prawie zostałam wyklęta z rodziny. No ale cóż- rodzice wiedzą najlepiej...
  • Bakoma niestety coś lubi tę żelatynę wciskać... Swoją drogą znalazłam ostatnio w sklepie pyszne serki OZO, mają bardzo fajną konsystencję takiego sera do serników i nie mają w sobie tablicy Mendelejewa. ;)
  • venuz ja swojego czasu robiłam tak: serek homo naturalny/jogurt+ dodatki + ubita piana z białka + rozpuszczona żelatyna, wszystko traktowałam mikserem i siup do lodówki. Nie wiem jak w wersji wegańskiej,, chyba to jest awykonalne. Zaraz ktoś się doczepi żelatyny-tak, wiem, z kości zwierząt, ale absolutnie nie jestem do tego uprzedzona. Je się dużo więcej gorszych rzeczy.
    Bakusie pamiętam z dzieciństwa, ostatnio nawet o nich myślałam, ale zapamiętałam je w okrągłym pudełku, nawet nie wiedziałam, ze teraz są w kwadratowych
  • jeszcze co do wychowania: najbardziej mi się podoba, jak rodzice zachęcani reklamami kupują tego typu serki, a potem opowiadają po ludziach, jak to oni dbają o to, aby dzieci zdrowo jadły (klasyczny przykład danonków:))
  • Dzięki Klaudia- dobry pomysł, przetestuję. Co do żelatyny- nic fajnego, ale też wychodzę z założenia, że raz na jakiś czas... a jak ktoś ma z tym problem, to można zastąpić agarem :)
    A co do wychowania- dosłownie przypadek mojej siostry :P karmi dzieci Danonkami, Lubisiami, Kinder czekoladą... parówkami i spulchnianymi bułkami z margaryną, ale twierdzi, że dzieci są karmione wzorowo ;) mi zrobiła awanturę o dosypanie łyżki cukru do kompotu ("przecież moje dzieci nie jedzą cukru!"), a mojej mamie dostało się za smażenie naleśników na łyżeczce oliwy ("dzieci tłuszczem będziesz karmić?!"). Dodatkowo wygłasza różne fajne teorie w stylu "dzieci nie powinny jeść twarogu, bo jest niezdrowy", "cukry z owoców źle robią na coś tam". Pewnie, tylko żywność wyprodukowana przez wielkie koncerny jest dobra i nie szkodzi. A batonik jest zdrowszy od tego okropnego jabłka, które tylko się czai, żeby dzieciom zrobić krzywdę ;)
  • O Bakuś :) W dzieciństwie jadłam najchętniej czekoladowy, biszkoptowy i waniliowy. Wg mnie skład nie jest, aż tak okropny. Wiadomo, cukier, ale taki to wyrób. I tak uważam, że to mniejsze zło przy innych słodkich serkach i "owocowych" jogurtach (przynajmniej jest wzbogacany wapniem, wit. D i Omega 3). Może jak trafię w sklepie to kupię, aby przypomnieć sobie smak.
    A co do dzieci i jedzenia słodyczy, to sądzę, że jak rodzice będą przygotowywać wartościowe posiłki dla SIEBIE i swoich dzieci codziennie, to dzieci to polubią i zaakceptują. Dzieci (szczególnie małe) uczą się nawyków od rodziców. Jeśli rodzice jedzą rzadko słodycze, to i dzieci prawdopodobnie (o ile są tak wychowywane od dziecka) będą znały umiar. Wtedy nawet słodki serek raz na tydzień, na niedzielny deser, nie zaszkodzi.
  • lubię od czasu do czasu zjeść taki serek czekoladowy do śniadania, ale akurat ten mi nie pasuje - konsystencja piankowa, absolutnie nie serkowa, a smak szału nie robi. jadłam lepsze, wciąż jestem na etapie szukania "tego jedynego" ;)

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę