Małe jabłko

Małe jabłko waży 100g. Jabłko bez skórki i ogryzka waży 75g.

  100g na zdjęciu (75 g)
Energia 48 kcal 36 kcal
Białko 0,3 g 0,2 g
Tłuszcz 0,1 g 0,1 g
Węglowodany 12,8 g 9,6 g
Błonnik 1,3 g 1,0 g

Małe jabłko kalorie w 100g: 48kcal

Zobacz więcej: sztuka 100g jabłko

Ważenie dodano: 2009.07.25 w kategorii Owoce i ich przetwory

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Mamy 132 opinie na temat ważenia - napisz własną

  • Nathalie 2010/07/04 12:49
    Mam takie pytanko: ogryzki nie zjadamy, czyli jabłko ma mniej kalorii ?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/07/05 21:57
    Wartość energetyczna i odżywcza dla powyższego jabłka, podana jest dla owocu pozbawionego ogryzka i skórki.
    Izabela
  • Nathalie 2010/07/10 08:31
    Przepraszam za pytanie. Nie zauważyłam wcześniej, że pisze jabłko bez skórki ... :]
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/07/11 09:25
    W porządku. Nie zauważyłaś - dlatego zapytałaś się. Pozdrawiam.
  • agnieszka 2010/10/05 09:28
    ile ma kalorii jabłko pieczone? czy tyle samo co zwykłe?
    pozdrawiam
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/10/05 14:12
    Podczas pieczenia następuje szereg reakcji (np. przemiany węglowodanów, błonnik ulega zmiękczeniu, następują straty witamin), jednak końcowa wartość energetyczna będzie zbliżona.
  • ile kalorii ma jabłko ze skórką ?
  • Na jabłko mogę się zgodzić gdyż tabele podają wartości produktu rynkowego
  • gosia2326 2011/02/05 19:01
    mam nadzieję, że skórka nie ma wielu kalorii, bo zawsze ją zjadam ;)
  • @gosia2326 skórka będzie miała dużo mniej kcal niż słodki miąsz jabłuszka. Ponad to w skórce jest najwiecej błonnika ktory przez ciebie przeleci bo nie jest trawiony przez czlowieka.
    wniosek- skorka z jablka to samo zdrowie i prawie 0 kcal
  • Ścieźla 2011/02/13 12:28
    Skórki z jabłek to dodatkowy błonnik w diecie - lepszy od tego przetworzonego błonnika - "suplement diety" ;), produkowanego przez koncerny farmaceutyczne...
  • Trochę to bez sensu, że dietetyk podaje wartość odżywczą jabłka bez jego najcenniejszej części czyli skórki..
  • Bardzo małe te jabłko. Zazwyczaj jabłko waży więcej. Myślę, że zły owoc został wybrany do ważenia. Średnie jabłko waży od 130 do 190g.
  • Ostatnimi czasy nie mogę kupić lżejszych jabłek niż 200g, dominują 220g jabłuszka. Oczywiście wiem, że to zależy od odmiany, ale faktycznie ta zaprezentowana tutaj jest nieco oderwana od rzeczywistości i bardzo skrajna.
  • Kasiunia 2011/03/06 17:28
    Nie sądzę, że wielkość tego jabłka jest jakoś szczególnie 'oderwana od rzeczywistości' . Ja kupuję zawsze właśnie takie małe jabłka na rynku od sadownika. Są pyszne i niepryskane, o wiele lepsze niż te sklepowe.
  • Ligol , które kupuje mają zawsze 350 - 400 gram
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/03/06 21:12
    Zawsze ważymy wszystko na dłoni, dzięki czemu możecie szybko porównać nasze produkty do własnych. Myślę, że dzięki Waszym dotychczasowym komentarzom i naszemu ważeniu można sobie wyrobić pewien pogląd co do wagi swoich jabłek. Nie uważam jednak, żeby waga była tutaj jakoś szczególnie ważna. Nawet jeśli zjecie jabłko dwa razy cięższe niż to nasze ze zdjęcia to różnica w kaloryczności będzie pomijalna w skali dziennego zapotrzebowania (zaledwie kilkadzesiąt kalorii - czyli nic czym warto się przejmować, czy dokładnie liczyć).
  • Czy ktoś orientuje się ile kalorii będzie miało jabłko bez ogryzka, jednak zjedzone ze skórką, ważące 115g?
  • Jabłka które kupuje są z reguły duuuzo większe - takie po 300g bo za 3 wychodzi koło 900g ;) najlepsze są z cynamonem :D ale i tak najpyszniejszy owoc to dla mnie dragon fruit :D tylko szkoda ze w Polsce nie tak łatwo go dorwac :(
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/04/14 22:29
    @Anka: nie będzie to miało większego znaczenia kalorycznego, czy zjesz 100 g czy 115 g jabłka. Warto się wgłębić, czy spożyty produkt wniósł jakieś korzyści dla organizmu. Kilka informacji o skórce napisałam w opinii pod tym produktem: http://www.ilewazy.pl/jablko-importowane
  • te, co ja jej nie schodzą poniżej 300 gram :)
  • moje ulubione 'pink lady' (nazwa paskudna) też są większe, ale są pycha.
  • Invariable 2011/07/07 17:22
    A moje ulubione Royal Gala, też są większe i meega pyszne (:
  • ewelinakop1206 2011/07/22 15:26
    U mnie rosna jabłka które sa strasznie kwaśne nawet jak sa dojrzałe, ale świetnie nadają sie na mase do jabłecznika - pycha
  • truskavaa 2011/08/21 00:35
    Chciałam zapytać, ile kcal będzie miało takie jabłko ze skórką.? :)
  • Czy kaloryczność jabłek zmienia się wraz z ich słodkością? Tzn. czy słodkie, twarde jabłka mają więcej kcal niż kwaśne, 'kartoflane'??
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/08/25 15:00
    @Iduszka: smak jabłek (słodki, kwaśny itp.) będzie uzależniony od rodzaju i ilości występujących w nich kwasów owocowych (głównie kwas jabłkowy, kwas cytrynowy) a także ilości węglowodanów. Zapewne, im więcej będzie cukrów, tym zwiększy się kaloryczność. Dlatego bierze się pod uwagę powyższe średnie wartości dla wszystkich odmian jabłek. Jednak myślę, że nie zawsze słodkie jabłko oznaczać będzie, iż musi być bardziej kaloryczne (może to być odpowiednie połączenie aromatycznych kwasów ;))
  • zważyłam jabłko mniej więcej tej wielkości, bez ogryzka ma 120-130g.
  • wybaczcie, zapomnialam obrac skorki bo zawsze jem z :) nastepnym razem ja zwaze przed pożarciem:p
  • czy takie jablko na noc jest kaloryczne? uwielbiam sobie przegrysc z herbata przy komputerze..
  • myślę, że wieczorem nie zmienia ilości kcal jakie mial w trakcie dnia.
  • Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemu o jabłkach, które w 100 g mają 2 g błonnika, mówi się, że mają działanie "rozluźniające", są dobre na zaparcia, itp., a o kakao, które ma około 32-34 g, wręcz przeciwnie?
  • anusiak79 2011/10/28 13:19
    ponieważ nadmiar błonnika działa zapychająco;)
  • basza1977 2011/10/28 14:16
    Kakao ma 5,7 gramów błonnika w 100 gramach..
    Jabłka zawierają kwas jabłkowy, który wspomaga wypróżnianie.
    Poza tym jabłka zawierają pektyny, a one są rozkładane i metabolizowane w całości przez bakterie okrężnicy. Produktami degradacji bakteryjnej pektyn są: wodór, metan, dwutlenek węgla i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, a to powoduje rozluźnienie mas pokarmowych.
    Za rozluźnienie stolca odpowiada błonnik pokarmowy rozpuszczalny w wodzie: pektyny, gumy, śluzy roślinne, niektóre celulozy. Znajduje się on w suchych nasionach roślin strączkowych, owsie, niektórych warzywach i owocach. Dokładnie - pęcznieje w środowisku wodnym jelita cienkiego. Może wchłonąć tyle wody ile wynosi jego piętnastokrotność wagi, powodując tym samym tworzenie luźniejszych stolców.
    Kakao, podobnie jak: borówka suszona, herbata, wino zawiera taninę i teobrominę . Nadmiar kawy i herbaty,kakao, czekolady i coli i napojów zawierających taniny ściągające, ma szkodliwy wpływ na całość śluzówki przewodu pokarmowego i prowadzi do zaparć i spowolnienia skurczów jelit.
    Kakao pomimo, że ma błonnik, to ma mnóstwo tłuszczu i jest ciężkostrawne. Na zaparcia mogą również wpływać suszone czarne jagody, groch, fasola, warzywa kapustne, kalafior- pomimo, że mają błonnik. Zaliczane są one do produktów zapierających. A frakcje błonnika z tych produktów powodują zaparcia.
    Dieta na zaparcia to nie tylko spożywanie produktów bogatych w błonnik, ale ich odpowiednie dobranie.
  • ...poza tym zwróćcie uwagę, że ilość błonnika podana jest dla 100gr. Standardowe jabłko ma więcej niż 100gr, a kakao używa się w ilości 1-2 łyżeczki (cała paczka ma 100gr)
  • ile jablek dziennie mozna jesc zeby nie zakwasic zoladka??
  • @epileptyk: jabłka nie zakwaszają organizmu. Kilka dziennie Ci nie zaszkodzi, o ile nie zaczniesz na stałe nimi zastępować innych wartościowych posiłków.
    Znam wiele osób, które uwielbiaja jabłka i w sezonie, kiedy są one najsmaczniejsze, zjadają ich conajmniej kilogram dziennie.
  • a dlaczego nie mozna zastępować posiłku??ja np. lubie zjesc na sniadanie 2 jablka zamiast kanapki bo po prostu wole jablka i mnie przytyka po 2
  • epileptyk - bo posiłek powinien być złożony z węglowodanów, białek i tłuszczy, czyli pełnowartościowy. A jabłko to niemalże same węglowodany. Poza tym, owoce i warzywa są uważane za "uzupełnienie" w diecie. Czyli na śniadanie zamiast takiego jabłka lepiej zjeść koktajl z jogurtu naturalnego, jabłka i cynamonu z bułką pełnoziarnistą.

    patrząc na Twoje komentarze w niektórych ważeniach, sądzę, że zaczynasz popadać w naprawdę niebezpieczne skrajności co do jedzenia..
  • Czy duża ilość jabłek w diecie szkodzi? Chodzi mi o 4-5 jabłek dziennie.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/01/02 12:42
    @ola: "Czy duża ilość jabłek w diecie szkodzi? Chodzi mi o 4-5 jabłek dziennie." Dla zdrowej, dorosłej kobiety odpowiednia ilość owoców w codziennym menu, to 2 - max 3 porcje. 1 jabłko = 1 porcja. Jeżeli jesteśmy w danej chwili na diecie redukcyjnej, to zmniejszamy tą ilość do 1 max 2 porcji. Poza tym, warto urozmaicać spożywane owoce, a nie poprzestawać tylko na jednym rodzaju. Owoce dostarczają różnych składników mineralnych, witamin, czasami innego rodzaju błonnika. Warto mieć to na uwadze.
  • a jabłko z ogryzkiem i skórką ile bedzie miec kcal??
  • @epileptyk: Istnieją zarówno jabłka ważące 50, jak i 300g. Jeśli pytasz o powyższe, to odpowiedź masz pod zdjęciem - razem ze skórką i ogryzkiem waży równe 100g. Wyliczyć z tego liczbę kalorii to chyba nie problem?
  • Ja na redukcji zjadam jeden owoc dziennie, czasem dwa. Dzisiaj 'zaszalałam', jeden banan i dwie mandarynki :D. Jadłabym więcej, ale jeśli mam wybrać owoce, a warzywa to wybieram to drugie (nie ze względu na smak, po prostu warzywa na diecie to lepszy wybór).

    Mam pytanie. Dlaczego po jabłku czasem tak ciężko się czuję? Jakbym zjadła coś tłustego i ciężkostrawnego. Bywa, że wręcz lekko boli mnie żołądek. Lubię jabłka, najbardziej Lobo, czerwone z tłustą w dotyku skórką, w środku gładkie. Są bardzo słodkie, niezbyt twarde. Ale może lepiej zrezygnować? Może mi szkodzą?
  • Gabriela 2012/01/05 18:20
    @Elza: a czy jadasz jabłka przed, czy po posiłku? Wydaje mi się, że jabłka, które przebywają w żołądku, po pewnym czasie fermentują - może to stąd wynika Twoje złe samopoczucie?
  • otóż to. Najlepiej zjeść najpierw jabłko, które się szybko strawi, a póżniej sycący posiłek. W przeciwnym razie posiłek się długo trawi, a jabłko czekające na swoją kolejność zacznie fermentować. Tak mi zawsze mama tłumaczyła :)
  • zawsze tak jest po jabłkach a jak sie zje i popije to już wogole:)ale poza tym na drugi dzien jablka pustoszą jelita.Gryź dokladnie na miazge to powinno pomóc
  • Owoce to moje przekleństwo, nie umiem ich ograniczać ;_; znaczy, ogólnie u mnie ciężko z ograniczaniem posiłków (nie wiem, przez rok byłam na diecie i wszystko szło okej, ładne małe porcje, a tu nagle zaczęły się napady na jedzenie, których NIJAK nie mogę powstrzymać), ale owoce (oraz czerwoną paprykę i pieczarki ;x) mogę jeść ciągle. Muszę jednak przestać, bo widzę, że coraz częściej po owocach mam noc z głowy przez okropny ból brzucha. Przeciwbólowe wtedy lecą na potęgę.

    Swoją drogą, jak jestem w Polsce, to najczęściej wybieram jabłka-giganty, męczy mnie ich gryzienie i jak zjem jedno takie to mam dość na cały dzień :P
  • ja mam troche odwrotnie-,- moge zjesc 3 jablka zamiast normalnego posilku zwlaszcza rubiny:D
  • @Izoch wydaje mi sie, ze zbytnio obnizylas kalorycznosc diety i stad te napady (skoro, jak piszesz, wczesniej nie bylas lakomczuchem). Pewnie dlugo lecialas na 1000-1200 ;)
    @girlie w sumie masz racje, ale ja jednak wole po, bo wtedy mam straszne "cisnienie" na slodkie, a lepiej szybko zajesc to owocem niz potem kupic czekolade ;)
  • Ligooool :) Własnie jem.
    Jestem od Nowego Roku na dietce i już zrzuciłam 6kg! :)
  • Mi najbardziej smakują szare renety, te jabłka mogę zjeść kilogramami na raz. Szkoda, że ich cena jest stosunkowo wysoka w porównaniu do innych odmian
  • A i ja czasem zjem 2 jabłka a później przez następne 3h się czuje najedzony.. więc latem/jesienią często tak wygląda mój obiad ;-). Jabłko+woda = metoda na głoda ;)
  • @unat - zgadzam się w 100%, ligole są wyśmienite :)
  • Ligol, Ligol.. z "bardziej słodkich" to mi czerwona koksa odpowiada najbardziej :P
  • Gala, red delicious i koksa ale pomaranczowa :]
  • Takie zielone, co kosztują po ~2zł za sztukę są niczego sobie! ;-) (cena też, ale raz się żyje w końcu :P)
  • @Michał - tu się zgodzę, uwielbiam zielone :)
  • Mirabella 2012/01/28 16:14
    Mam do Państwa pytanie- dlaczego wszystkie owoce są obierane ze skórki? Przecież to w skórce znajduje się najwięcej cennych mikroelementów i witamin!


    A tak poza tym- strona jest genialna! :)
  • @Mirabella: bo sporo osób jeść skórki nie może, a do przetworów zazwyczaj jej się nie używa po prostu :)
    //Ja osobiście każde jabłko, nawet szarą renetę zjadam ze skórką :)
  • Nie mam pojęcia jak takie jabłko może ważyc 100g. Zawsze kupuję wielkie, ale zważyłem kilka malutkich w biedronce, naprawde malutkich, i żadne (!) nie ważyło mniej niż 130g
  • @Michał: to jabłko w dłoni Izabeli wygląda raczej jak mandarynka i nie dziwi mnie, że waży tak mało. Bardziej dziwi mnie to, że większość osób je jabłka bez skórki ;) Osobiście nie znam nikogo, kto obierałby je ze skórki przed zjedzeniem...
  • mariszszka 2012/02/28 21:54
    @Dorota, wiele osób uznaje szkodliwość skórki, jako że obecna jest na niej rzekomo cała chemia, którą jabłka są pryskane. Ja jednak jestem zdania, iż walory skórki powinny wziąć górę - osobiście wolę dłużej poszorować je w gorącej wodzie, niż pozbawiać się odżywczych składników, które zawiera. Nie wspominając już o tym jak bardzo mi smakuje..
  • Ania1105 2012/02/28 22:04
    według mnie cały smak jabłka jest w skórce i nie wyobrażam sobie obierać ich przed zjedzeniem.
  • Ja nie obieram, ale osobiście znam osoby które obierają jabłko ze skórki gdyż im później leży na żołądku.

    Generalnie ja bardzo lubię jabłka, ale mnie strasznie wzdymają ;-)
  • zastanawiam się czy jabłka sporo tracą podczas robienia z nich musu? (gotowania do takiej ciapki)
  • Magda jabłko podczas robienia na mus traci na pewno wit. C bo jest ona wrazliwa na wysoka temperature a jesli gotujesz je bez skorki to takze blonnik. ale jest w takiej postaci na pewno lekko strawne.
  • Jeśli to jabłko waży 75 g, a ma w sobie tylko 0,3 g białka i tłuszczu, 9,1 g węglowodanów i 1,5 błonnika, czyli razem około 11 g składników odżywczych, to znaczy, reszta czyli te 64 g (bo 75-11=64) to woda? Może ją normalnie przeliczyć na ml i wliczyć w te zalecane 2 l wody dziennie czy trzeba spożywać tę wodę w naturalnej postaci?
  • Podbijam pytanie Anny, bardzo często się zastanawiam, czy wodę którą zawierają owoce, czy warzywa, można uwzględniać jako wodę którą powinniśmy wypijać codziennie?
  • Ja najbardziej lubię Ligol... Są przepyszne... zazwyczaj moje jabłka mają około 220-250 g ;)
  • Ania1105 2012/04/22 08:58
    Popieram, ligol są najlepsze :-) też zawsze mam takie duuuże okazy. Minimum 230g ;-)
  • karolcia 2012/07/14 17:40
    Jedzac przed chwila swieze tegoroczne jabluszko (kwasne, ale ja takie uwielbiam) zaczelam sie zastanawiac czy skoro jest ono jeszcze tak nie do konca dojrzale to jego wartosci odzywcze beda jakos znaczaco sie roznic od tych w pelni dojrzalych w sloneczku?
  • @karolcia -Zapewne będzie się różniła, ale minimalnie. Ciężko to oszacować i nie ma to dużego wpływu na bilans ;)
  • Czy kaloryczność jabłek papierówek można liczyć jako kaloryczność powyższych jabłek?? Różnią się czymś?? Poza kolorem :)
  • o właśnie - czy to, że jabłka są kwaśne oznacza niższą zawartość fruktozy? robię teraz musy jabłkowe na potęgę i zastanawiam się czy będę mogła się nimi opychać do woli ;)
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/07/22 16:40
    @ktos: jakaś różnica pewnie będzie, ale jest ona nie do wychwycenia, do szacowania wartości odżywczych możesz spokojnie bazować na podanych tutaj wynikach
    @rigby: dojrzałość jabłek czy sposób ich przechowywania mają wpływ na ilość kalorii jednak nie są to zmienne, które da się jakoś w domowych warunkach oszacować, a branie ich pod uwagę przy codziennym szacowaniu mija się z celem (ilość czasu poświęcona na oszacowanie tego jest niewspółmiernie duża w stosunku do potencjalnego zysku dokładności - zresztą nie ma tu jakiegoś idealnego/dokładnego wyniku).
  • Witam serdecznie,
    chciałam zapytać odnośnie kaloryczności jabłka. Na niektórych stronach można znaleźć, że w 100 g mają 50 kcal, natomiast pieczone w 100 g mają aż 93 kcal. Czy to możliwe i skąd ta rozbieżność?
    Z serdecznymi pozdrowieniami! :)
  • Podczas pieczenia jabłka wycieka z niego woda.
  • Witam,

    To jabłuszko naprawdę malutkie musi być, ponieważ ja przed chwilą zjadłam jabłko które miało 150g bez części niejadalnych...

    Strona jest super, korzystam codziennie :)
  • ja zwykle zjadam jabłka po około 300 - 340 gram... wyobraźcie sobie mój brzuch po tak rozpychającym (przynajmniej mnie) owocu : D
  • Myślę, że powinno być zaznaczone na stronie, że to małe jabłko. Albo młode (?). Takie jabłuszka spotykam tylko latem, natomiast przez większość roku dostępne są dużo większe i cięższe. A na stronie chyba powinny być (przynajmniej w przypadku produktów takich jak owoce i warzywa) pokazywane porcje/produkty przeciętnej wielkości, a nie wyjątkowe miniaturki i giganty. To samo wrażenie mam względem niektórych porcji dań obiadowych. Rozumiem, że Pani Izabela rekomenduje jedzenie 5 pierogów, jako prawidłowej porcji, ale jednak w większości restauracji porcja to 7-10 szt. To samo się tyczy np. schabowego. Załóżmy, że ktoś jadł schabowego na mieście. Pewnie chciałby wiedzieć jakie wartości ma naprawdę "jego" kotlet. Problem w tym, że w większości knajp i domów schabowe smaży się w dużej ilości tłuszczu, a nie w "niewielkiej" jak robi Pani Izabela. Nie zrozumcie mnie źle, uważam, że ta strona jest bardzo pomocna, ale nie zawsze dane odzwierciedlają rzeczywistość. Fajnie byłoby, gdyby pojawiały się ważenia typu np. standardowa porcja-10 pierogów z oczyszczonej mąki z serem i porcja rekomendowana przez P. Izabelę tj. np. 5 pierogów razowych z serem.
  • Dzień bez jabłka to dzien stracony ;) :)
    Moj ulubiony owoc w kosmosie <3
  • Zgadzam się z dadi :)
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/08/16 08:59
    @Kitek: Dziękuję za uwagi. Naszym zamysłem przy ważeniach jest dawanie punktu odniesienia, żeby patrząc na zdjęcie można było łatwiej oszacować wielkość swojej porcji, stąd raczej nacisk na samodzielne szacowanie wielkości niż ważenie przez nas wariantów tego samego produktu. Zgadzam się jednak z Twoją sugestią (i z uwagami powyżej), że w przypadku jabłka warto by było wprowadzić rozróżnienie na duże i małe bo te "typowe" ze sklepu znacznie odbiegają wielkością od naszego ważenia. Biorąc pod uwagę kaloryczność jabłek nie jest to jakiś straszna różnica, ale myślę, że tutaj warto to doprecyzować i to zrobimy.

    Co do dań obiadowych to używamy przeważnie jednej i 5 sztuk lub zbliżamy wagę do jakiejś okrągłej liczby gramów, gdyż naszym zdaniem ułatwia to przeliczanie i szacowanie własnych potraw. Porcja jest przeważnie określeniem tego co jest na talerzu (zawsze określamy to jakąś jednostką, porcja jest tu uniwersalnym określeniem) a nie propozycją wagi produktu do zjedzenia. Nie ma tu jakichś standardów i nie zgadzam się z ougólnieniami typu "w większości restauracji porcja to 7-10 szt" (ostatnio kilka razy jadłem właśnie 5). W komentarzach i mailach mamy tak różne definicje ilości i porcji, które zjadają internauci, że nie sposób znaleźć wspólnego mianownika. Dlatego skupiamy się na pokazaniu wartości bazowej i przekazaniu inicjatywy w Wasze ręce. Łatwiej też moim zdaniem przy szacowaniu, jeśli czegoś jest mniej w naszym ważeniu niż więcej - można wtedy szybko dodać coś do kalkulatora jeśli trzeba (masz porcje 7-8 sztuk? - pomnóż wagę naszych 5 razy 1,5; używasz więcej tłuszczu? - dorzuć dwie łyżki oleju do kalkulatora, itp.).
  • Dzięki za odpowiedź, Panie Macieju. Fajnie, że odnośnie jabłka moja rada została przyjęta pozytywnie. A co do porcji obiadowych, to muszę przyznać, że przekonał mnie Pan. Fakt faktem, w kalkulatorze dodać się da, a odjąć już nie. Pisząc komentarz nie wzięłam tego pod uwagę. Pozdrawiam ;-)
  • Mi sie to jabłuszko kojarzy z moimi jabłkami z działki i właśnie wole takie ważenie niz te ze sklepu bo w supermarkecie kazdy moze sobie zwazyc ile wazy ejgo jablko a jak jestesmy w plenerze na dzialce to niby jak?
  • Zastanawia mnie dlaczego jabłko pieczone ma wiecej kalori od takie normalnego jabłka niepieczonego ? wytłumaczy mi to ktoś :) Dziękuje
  • @Karola - kaloryczność pieczonego w 100g będzie większa, bo duża ilość wody odparuje i zostanie więcej miąższu, przez co jabłko zmieni swoją gramaturę. Jednak jeśli przykładowo powyższe jabłko upieczesz to i tak zjesz 35kcal ;) Oczywiście sprawa ma się inaczej, gdy dodajesz bakalie, polewasz syropem/sosem itp.
  • jablko miniaturka..
  • U nas w sklepie są jabłka i kupuję je, ważą około 200-250 g, ale ja jem ze skórką ale , przecież bez ogryzka, to ile będzie ważyć bez ogryzka, lub ile te cześci niejadalne mają g?
  • Karina, bez ogryzka, a ze skórką będzie ważyć góra 10 g. mniej. Nie ma sensu nawet tego brać pod uwagę.
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/10/01 22:07
    Zgodnie z komentarzami powyżej zmieniliśmy nazwę tego ważenia na małe jabłko oraz dodaliśmy ważenie jabłka średniego.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/10/13 21:24
    W dniu dzisiejszym zmieniłam wartości odżywcze do powyższego ważenia, z uwagi na poniższy komentarz: http://www.ilewazy.pl/srednie-jablko#comment-27995 + moja odpowiedź: http://www.ilewazy.pl/srednie-jablko#comment-28019
  • wyrzutysumienia 2012/10/22 21:22
    Mam pytanie, jestem na diecie już od dawna, pozwoliłam sobie dzisiaj niestety zjeść ok.7 takich jabłuszek w ciagu dnia, czy bardzo mocno zaszkodziło to mojej diecie? Niby owoc, ale cukrów przecież ma sporo, nękają mnie wyrzuty sumienia...
    Oprócz jabłek zjadłam na śniadanie michę owsianki z 1-2łyżeczki dżemu i po powrocie do domu malutki talerz chudego rosołu.
  • No jak na mój gust to Twoje dzisiejsze menu bardzo odbiega od pożądnej diety. Ja bym dodała do tego grilowanego fileta z ryby z sałatką i wtedy mogłoby być.
    Wiesz, że przy zbyt małych porcjach spowalnia się metabolizm i organizm zaczyna magazować co tylko może? Jeśli nie masz ochoty na jo-jo, to na Twoim miejscu wymyśliłabym sobię dietę na nowo.
    Na temat- moim zdaniem że jednorazowe zjedzenie większej ilości jabłek nie wpływa w żaden sposób na efekty diety. W końcu to owoc- cukier to fruktoza a tłuszczów nie ma. Jednak jeśli byłoby to nawykiem mogłoby przeszkadzać w odchudzaniu.
    Specjalistą nie jestem, więc w razie czego proszę o sprostowanie;)
  • olka, ale niezużyta fruktoza super szybko przekształca się w tłuszcz. W ogóle węglowodany, czyli cukry, łatwiej się odkładają niż tłuszcze (szczególnie te zdrowe). Ale faktycznie, jednorazowe spożycie takiej ilości owoców, nie powinno zaszkodzić, o ile to faktycznie zdarza się raz na ruski rok. Poza tym zgadzam się, że w diecie opisanej przez wyrzutysumienia bardzo brakuje warzyw, białka i wg mnie nabiału (wapń) i zdrowych tłuszczy. Tłuszcz m. in. z olejów tłoczonych na zimno, orzechów się nie odłoży, jeśli będzie "zjedzony" w odpowiednich proporcjach, a wręcz pomoże w odchudzaniu i zachowaniu zdrowia.
  • wyrzutysumienia
    daj spokój. 7 takich jabłuszek to mniej niż 280 kcal i to w dodatku zdrowy produkt. Poza tym bez przesady z tym odkładaniem się tluszczu. Istnieje różnica między fruktozą w owocach a taką zapakowaną np. w gotowych produktach. Ogólnie teraz wrzuca się wszystko do jednego wora z napisem "wszystko tuczy".
  • magdola, bo wszystko tuczy, jak się je za dużo. A jak się je w sam raz, to nic nie tuczy. Jednak swoim komentarzem chciałam zwrócić uwagę na to, że niektórzy wciąż są przekonani, że to tłuszcz tuczy, co jest nieprawdą. Poza tym opisany jadłospis jest bardzo ubogi i przestrzeganie tak małych posiłków może bardziej zaszkodzić diecie, niż te 7 jabłek. Jeśli ktoś chce chudnąć to powinien podkręcać metabolizm jedząc i ćwicząc (jedno bez drugiego nie może funkcjonować).

    wyrzuty sumienia, na tak małej liczbie kalorii nie można przytyć, jeśli o to Ci chodziło, kiedy pisałaś o tym czy nie zaszkodzi.
  • błagam Was, wszystko tuczy? Od 7 jabłek dziennie, nawet codziennie nikt nie przytyje, raczej dziąsła go rozbolą albo zapadnie na anemię, jeśli zamiast obiadu zje te jabłka nieszczęsne...
  • @wyrzutysumienia: to co pisze Kitek jest prawdą, dodam tylko, że nawet jeśli schudniesz na tej anorektycznej diecie to efekty nie będą spektakularne, a kilogramy wykorzystają każdą okazję, aby wrócić. na dietach niskokalorycznych, gdy metabolizm zwalnia, nawet takie wyskoki jak kilka jabłek są ryzykowne - organizm jest bardziej skłonny odłożyć każdą większą ilość cukru (w tym przypadku aż 70 g w jednym posiłku, i to w dodatku fruktozy). zamiast się głodzić postaw na tłuszcze i białka, a przede wszystkim zwiększ ilość kcal bo na tylu długo nie pociągniesz; nawet jeśli wydaje Ci się, że czujesz się dobrze, to serwujesz organizmowi wielki, wielki stres (a kortyzol sprzyja odkładaniu tkanki!)
  • @Dorota: 7 jabłek dziennie może bardzo utuczyć :)
  • @rigby: chyba kogoś, kto cały dzień siedzi przed komputerem, popadając w wyrzuty sumienia, zamiast korzystac z życia... Mój mąż zjada podobną ilość jabłek od kilkunastu lat i chudy, jak 18-latek. Samo mięso i kości :)
  • @Dorota: rozmawiamy tutaj o przeciętnym organizmie. przykład Twojego męża o niczym nie świadczy. jest mnóstwo osób, które nigdy nie przytyją tylko dzięki pewnym predyspozycjom; należy tu jednak podkreślić, że o ile samo odkładanie się tkanki nie jest takim problemem, to są w równym stopniu narażeni na wystąpienie chorób cywilizacyjnych (nie mówię tu o jabłkach). wracając do fruktozy, omija ona pewne szlaki metaboliczne i przy pełnym glikogenie jest niemal natychmiast "przekształcana" w tłuszcz. oczywiście że nie każdy przytyje, ale przeciętna osoba o metabolizmie ukierunkowanym przeciętną nowoczesną dietą ma na to spore szanse.
  • jeśli ktoś zje 7 jabłek zamiast jakiegoś posiłku to napewno będzie to łatwiejszy sposób na chudnięcie, niż zjedzenie jakiegoś chleba, ziemniaków czy mięsa. Natomiast jeśli zje się 7 jabłek jako przekąskę to z chudnięciem nie jest już tak kolorowo. I tyle na ten temat ;)
  • z tym też się nie zgodzę, w ziemniakach znajduje się korzystniejsza dla organizmu skrobia, a od mięsa się nie tyje. nie twierdzę nigdzie, że jabłka to zło, sama jem jedno niemal codziennie, bo jest sezon, są pyszne i u mnie za darmo. ale nikt mi nie wmówi, że 7 jabłek dziennie nie wpłynie niekorzystnie na poziom tkanki tłuszczowej (w, podkreślam, przeciętnym organizmie).
  • ... będę musiała założyć ochronę rodzicielską na internet, bo za kilka lat moje dorastające córki wejdą na najpopularniejszy portal w branży i dowiedzą się biedaczki, że od jabłek, które prawie nie mają kalorii mogą dramatycznie przytyć :(
  • nie pochwalam takich zabiegów w rzeczowej dyskusji, ale rozumiem, dlaczego posuwasz się do ironii. sama bardzo lubię jabłka!
    jeżeli ktoś odwiedzający tę stronę jest odrobinę zainteresowany przemianami metabolicznymi, polecam zacząć np. od tego artykułu: http://www.drmichalak.pl/data/studenci/bioch6.htm
  • rigby, zgadzam się z Tobą w pełni.
    A tak na marginesie to czytałam kiedyś, że odpowiednia średnia porcja owoców na dzień dla przeciętnego człowieczka to od 300g. - 500g. Dodam jeszcze, że nadmiar fruktozy ma też wpływ na zdrowie - niekorzystny niestety np. dla wątroby.
  • Przerost formy nad treścią i rozbijanie rzeczy mało istotnych na czynniki pierwsze. Wystarczy jeść w sposób normaly, tak żeby nie czuć głodu. Ruszać się a nie wszędzie podjerzdżać samochodem i na pewno fruktoza nie zaszkodzi ani biedne jabłka.:) No chyba, że ktoś odchudza się naprzekór swojej fizjonomii, której daleko do otyłości chcąc mieć same kości bo tak modnie to inna sprawa. Ja jabłka uwielbiam i teraz gdy mam swoje z sadu jem kilka dziennie i to większych niż na zdjęciu. Pychota! Wszystko tuczy w dużym nadmiarze, ale normalnie to je się tyle ile ma się chęć, a nie ponad chęć. Czyatając komentarze ma się wrażenie, że większość ludzi jest tu wygłodniałych i rzuciliby się na wszystko,ale wiedza nibyzdrowotna mówi im "nie jedz tego tamtego, nie jedz więcej niż nakazuje norma" i dlatego twierdzą, że inni nie mają opamiętania i rzucają się jak sępy na wszystko tyjąc przy tym okropnie.:) Jabłka szczególnie w okresie jesienno-zimowym to samo zdrowie. Ostatnio tez uwielbiam pieczone.:)
  • Biedne jabłko, pyszne, nieduże, a tyle kontrowersji wywołało... ;]
  • Jabłko - super owoc! Soczyste, słodziutkie, przepyszne :) A prosto z lodówki to już w ogóle orzeźwiające niebo!
  • Trochę dużo węglowodanów ale można dodać do sałatki dla smaku.
  • Mam takie pytanie przeszukałam wszystkie strony i mam mętlik w głowie.
    Ile kalorii będą miały jabłka o wadze 720 gram(bez ogryski i skórki) ?upieczone w kombiwarze bez dodatku cukru w 180 stopniach przez 35 min. Po prostu położone na talerzyk i wstawione do kombiwaru
    Bez pieczenia to ok 374 kcal
  • @jika Jabłka 720g bez pieczenia mają 346kcal, na ile warzy w kalkulatorze możesz wpisać 720g jabłek i wyskoczą wartości. WSZYSTKIE produkty (owoce, warzywa, mięso, ser, mleko, ciasto itd) po jakiejkolwiek obróbce pieczenie, gotowanie, grillowanie, mrożenie, mielenie, rozdrabnianie, krojenie, miksowanie NIE zmieniają wartości kalorycznej. Zmienić się może ich kształt, konsystencja, zapach, kolor, smak, wartości odżywcze (witaminy, minerały), może z nich wyparować woda (zmniejszając objętość) lub mogą nasiąknąć wodą (zwiększając objętość) ale NIGDY nie zmienią swojej kaloryczności. Z niektórych produktów np. z kiełbasy może wyciec trochę tłuszczu lub z owoców sok, jeśli nie zbierzemy tego to wartość kaloryczna ulegnie minimalnej zmianie której nie należy brać pod uwagę bo więcej niż 5-50kcal nam nie ubędzie z produktu.
  • @Kage Bardzo dziękuję za wyjaśnienie ;)
  • Uwielbiam jabłka! Niskokaloryczna i smaczna przekąska :)
  • Malutkie to jabluszko! Jak ja wzięłam z sadu
    to ważyło 3 razy wiecej :D
  • Wczoraj w almie zobaczyłam jabłka czerwone
    I zielone na oddzielnych półkach miały inne ceny
    czy wartość energetyczna tez sie różni?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/06/27 10:35
    @mjakmaja: Być może pomiędzy nimi jakaś minimalna różnica w wartości energetycznej będzie. A być może nie będzie ? Nikt z nas tego nie wie i nie sprawdzi ;) Dlatego zachęcam do nie zastanawiania się nad takimi szczegółami :)
  • @mjakmaja kom.1: w ogóle jakieś malutkie jabłka na tej stronie, nawet średnie tu jest mniejsze od najmniejszego dostępnego w sklepach w moim mieście :P
    A takie z ogrodu, to cóż, mają +2g białka za robaczki :)

    @mjakmaja kom.2: Czerwone jest bardziej agresywne, to i więcej energii ma ]:D
    A poważnie, to był jakiś rozróżnik, że czerwone jedzenie bardziej pobudza apetyt. Tyle, że w środku oba jabłka są biało-żółte;)

    Izabela - jako guru tej strony, ale nie tylko :P - dobrze prawi. Polać jej. Sok jabłkowy ;)
  • Natalia23 2013/12/04 09:34
    Wasza stronka jest superrrrr Uwielbiam ja :)
  • Mam pytanie do osób, które sie na tym znają. Czy od dużej ilości owoców przytyję? Doprowadziłam swój organizm do takiego stanu, że muszę przytyć, ale nie lubię słodkości ani przekąsek i szukam gdzie tu dołożyć te dodatkowe kalorie :) BŁAGAM NIECH KTOŚ MĄDRY MI ODPOWIE
  • @kalincia - żeby przycztyć musisz mieć nadwyżkę kalorii nieważne od czego - jabłka, sery, olej czy mandraynki. Musisz sobie obliczyć dzienne zapotrzebowanie na kalorie (w zależności od poziomu aktywności) i dodawać stopniowo kalorie. Np +200 kcal na dzień

    Ale lepiej poczekaj na potwierdzenie od kogoś bardziej doświadczonego lub idź do dietetyka.

    Ps. Przytyć można, ale jakieś ćwiczenia też rób na rozrost mięśni może?
  • @jagoda dziękuję za odpowiedź. owocki nadchodzę <3 właśnie staram się od kilku dni jeść chociaż trochę więcej, miejmy nadzieję że przyniesie to oczekiwane efekty. kalorii staram się nie liczyć, bo jak zaczynam to od razu próbuję je ograniczyć. a nie mogę wrócić do 800 kalorii dziennie bo mnie zamkną w zakładzie
  • tu jest jakiś fajny przepis na lekką sałątkę owocową: http://www.ilewazy.pl/porcja-salatki-owocowej-z-bakaliami-i-jogurtem
  • Moje dzisiejsze śniadanie: jabłka pokrojone w kostkę, jogurt naturlany, trochę rodzynek i cynamon. Czasami dosypuję jeszcze do tego płatków owsianych.
    Kocham kwaśne twarde jabłka typu jonagored =]
  • a dlaczego "jabłko średnie" i "jabłko" mają inną wartość kaloryczną na 100g?
  • Olaaa - pewnie znowu powraca tu temat błonnika, który raz uwzględniany jest w szacunkach, innym razem nie i stąd te nieścisłości
  • dorzucę swoje 3 grosze. Kiedyś również mocniej spoglądałem w stronę redukcji masy, ale zważałem na jak najlepsze dostarczanie tego co jem.

    Moja metoda od kilku lat na śniadanie, to płatki owsiane górskie. Ja mam dwie metody na przyrządzania sobie śniadań z nich ale każde inne powinno być w mniejszym stopniu dobre. Z informacji które udało mi się wygooglać - najlepiej jeść płatki parzone. Dlatego też jak nie mam czasu na śniadanie to miarka płatek zalana wrzątkiem - odczekac chwilkę (w zaleznosic od tego ile mamy czasu, najlepiej aby pochłoneły calą wode), nastepnie dodaje mleka, dzieki temu nie mam śniadania z marszu zimnego wyciagajac rano mleko z lodówki, zaparzone płatki są lepiej przyswajalne przez nasz organizm, łagodzą mocno łaknienie (w zależności od porcji nawet na kilka godzin).

    W wersji gdy mam więcej czasu, mleko wraz z płatkami i miodem lekko podgrzewam. Zaznaczam lekko, bo miód w wysokiej temp traci swoje wartości. Nastepnie odstawiam na dłuższą chwilę(do 30min aby napęczniały). Mniam ;) Dzięki dodatkowi miodu, daję sobie zastrzyk energii zastępczy do kawy lub tigerów- Fuuu. Ale to taka moja mała dygresja jak zacząłem troszkę się kulturystką bawić bez suplementów.

    A na drugie śniadanie lub deser standardowo polecam jabłko, nasze polskie ;).

    Dorzucę jeszczę zasadę której się trzymam od dawna i dla mnie skutkuje - Jak zaczniesz śniadanie taki cały dzień. Mozecie to sprawdzić - wypróbujcie zjeść z rana coś słodkiego, cały dzień się mu nie oprzecie i kg w górę. A spróbujcie mojego sniadanka z jabłuszkiem na deser - efekt widoczny nawet pierwszego dnia, Prosta zasada tylko zjeść dobre śniadanie a sukces jaki wielki.
  • mleko i miód to nie jest "coś słodkiego"? :)
  • [komentarz usunięty. Nie na temat/reklama. Maciej.]
  • Ja se susze te jabka

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę