Jedno jabłko waży 100g. Jabłko bez skórki i ogryzka waży 75g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (75g) | |
|---|---|---|
| Energia | 46kcal | 35kcal |
| Białko | 0.4g | 0.3g |
| Tłuszcz | 0.4g | 0.3g |
| Węglowodany | 12.1g | 9.1g |
| Błonnik | 2g | 1.5g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Mam takie pytanko: ogryzki nie zjadamy, czyli jabłko ma mniej kalorii ?
Wartość energetyczna i odżywcza dla powyższego jabłka, podana jest dla owocu pozbawionego ogryzka i skórki.
Izabela
Przepraszam za pytanie. Nie zauważyłam wcześniej, że pisze jabłko bez skórki … :]
W porządku. Nie zauważyłaś – dlatego zapytałaś się. Pozdrawiam.
ile ma kalorii jabłko pieczone? czy tyle samo co zwykłe?
pozdrawiam
Podczas pieczenia następuje szereg reakcji (np. przemiany węglowodanów, błonnik ulega zmiękczeniu, następują straty witamin), jednak końcowa wartość energetyczna będzie zbliżona.
ile kalorii ma jabłko ze skórką ?
Na jabłko mogę się zgodzić gdyż tabele podają wartości produktu rynkowego
mam nadzieję, że skórka nie ma wielu kalorii, bo zawsze ją zjadam ;)
@gosia2326 skórka będzie miała dużo mniej kcal niż słodki miąsz jabłuszka. Ponad to w skórce jest najwiecej błonnika ktory przez ciebie przeleci bo nie jest trawiony przez czlowieka.
wniosek- skorka z jablka to samo zdrowie i prawie 0 kcal
Skórki z jabłek to dodatkowy błonnik w diecie – lepszy od tego przetworzonego błonnika – “suplement diety” ;), produkowanego przez koncerny farmaceutyczne…
Trochę to bez sensu, że dietetyk podaje wartość odżywczą jabłka bez jego najcenniejszej części czyli skórki..
Bardzo małe te jabłko. Zazwyczaj jabłko waży więcej. Myślę, że zły owoc został wybrany do ważenia. Średnie jabłko waży od 130 do 190g.
Ostatnimi czasy nie mogę kupić lżejszych jabłek niż 200g, dominują 220g jabłuszka. Oczywiście wiem, że to zależy od odmiany, ale faktycznie ta zaprezentowana tutaj jest nieco oderwana od rzeczywistości i bardzo skrajna.
Nie sądzę, że wielkość tego jabłka jest jakoś szczególnie ‘oderwana od rzeczywistości’ . Ja kupuję zawsze właśnie takie małe jabłka na rynku od sadownika. Są pyszne i niepryskane, o wiele lepsze niż te sklepowe.
Ligol , które kupuje mają zawsze 350 – 400 gram
Zawsze ważymy wszystko na dłoni, dzięki czemu możecie szybko porównać nasze produkty do własnych. Myślę, że dzięki Waszym dotychczasowym komentarzom i naszemu ważeniu można sobie wyrobić pewien pogląd co do wagi swoich jabłek. Nie uważam jednak, żeby waga była tutaj jakoś szczególnie ważna. Nawet jeśli zjecie jabłko dwa razy cięższe niż to nasze ze zdjęcia to różnica w kaloryczności będzie pomijalna w skali dziennego zapotrzebowania (zaledwie kilkadzesiąt kalorii – czyli nic czym warto się przejmować, czy dokładnie liczyć).
Czy ktoś orientuje się ile kalorii będzie miało jabłko bez ogryzka, jednak zjedzone ze skórką, ważące 115g?
Jabłka które kupuje są z reguły duuuzo większe – takie po 300g bo za 3 wychodzi koło 900g ;) najlepsze są z cynamonem :D ale i tak najpyszniejszy owoc to dla mnie dragon fruit :D tylko szkoda ze w Polsce nie tak łatwo go dorwac :(
@Anka: nie będzie to miało większego znaczenia kalorycznego, czy zjesz 100 g czy 115 g jabłka. Warto się wgłębić, czy spożyty produkt wniósł jakieś korzyści dla organizmu. Kilka informacji o skórce napisałam w opinii pod tym produktem: http://www.ilewazy.pl/jablko-importowane
te, co ja jej nie schodzą poniżej 300 gram :)
moje ulubione ‘pink lady’ (nazwa paskudna) też są większe, ale są pycha.
A moje ulubione Royal Gala, też są większe i meega pyszne (:
U mnie rosna jabłka które sa strasznie kwaśne nawet jak sa dojrzałe, ale świetnie nadają sie na mase do jabłecznika – pycha
Chciałam zapytać, ile kcal będzie miało takie jabłko ze skórką.? :)
Czy kaloryczność jabłek zmienia się wraz z ich słodkością? Tzn. czy słodkie, twarde jabłka mają więcej kcal niż kwaśne, ‘kartoflane’??
@Iduszka: smak jabłek (słodki, kwaśny itp.) będzie uzależniony od rodzaju i ilości występujących w nich kwasów owocowych (głównie kwas jabłkowy, kwas cytrynowy) a także ilości węglowodanów. Zapewne, im więcej będzie cukrów, tym zwiększy się kaloryczność. Dlatego bierze się pod uwagę powyższe średnie wartości dla wszystkich odmian jabłek. Jednak myślę, że nie zawsze słodkie jabłko oznaczać będzie, iż musi być bardziej kaloryczne (może to być odpowiednie połączenie aromatycznych kwasów ;))
zważyłam jabłko mniej więcej tej wielkości, bez ogryzka ma 120-130g.
wybaczcie, zapomnialam obrac skorki bo zawsze jem z :) nastepnym razem ja zwaze przed pożarciem:p
czy takie jablko na noc jest kaloryczne? uwielbiam sobie przegrysc z herbata przy komputerze..
myślę, że wieczorem nie zmienia ilości kcal jakie mial w trakcie dnia.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemu o jabłkach, które w 100 g mają 2 g błonnika, mówi się, że mają działanie “rozluźniające”, są dobre na zaparcia, itp., a o kakao, które ma około 32-34 g, wręcz przeciwnie?
ponieważ nadmiar błonnika działa zapychająco;)
Kakao ma 5,7 gramów błonnika w 100 gramach..
Jabłka zawierają kwas jabłkowy, który wspomaga wypróżnianie.
Poza tym jabłka zawierają pektyny, a one są rozkładane i metabolizowane w całości przez bakterie okrężnicy. Produktami degradacji bakteryjnej pektyn są: wodór, metan, dwutlenek węgla i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, a to powoduje rozluźnienie mas pokarmowych.
Za rozluźnienie stolca odpowiada błonnik pokarmowy rozpuszczalny w wodzie: pektyny, gumy, śluzy roślinne, niektóre celulozy. Znajduje się on w suchych nasionach roślin strączkowych, owsie, niektórych warzywach i owocach. Dokładnie – pęcznieje w środowisku wodnym jelita cienkiego. Może wchłonąć tyle wody ile wynosi jego piętnastokrotność wagi, powodując tym samym tworzenie luźniejszych stolców.
Kakao, podobnie jak: borówka suszona, herbata, wino zawiera taninę i teobrominę . Nadmiar kawy i herbaty,kakao, czekolady i coli i napojów zawierających taniny ściągające, ma szkodliwy wpływ na całość śluzówki przewodu pokarmowego i prowadzi do zaparć i spowolnienia skurczów jelit.
Kakao pomimo, że ma błonnik, to ma mnóstwo tłuszczu i jest ciężkostrawne. Na zaparcia mogą również wpływać suszone czarne jagody, groch, fasola, warzywa kapustne, kalafior- pomimo, że mają błonnik. Zaliczane są one do produktów zapierających. A frakcje błonnika z tych produktów powodują zaparcia.
Dieta na zaparcia to nie tylko spożywanie produktów bogatych w błonnik, ale ich odpowiednie dobranie.
…poza tym zwróćcie uwagę, że ilość błonnika podana jest dla 100gr. Standardowe jabłko ma więcej niż 100gr, a kakao używa się w ilości 1-2 łyżeczki (cała paczka ma 100gr)
ile jablek dziennie mozna jesc zeby nie zakwasic zoladka??
@epileptyk: jabłka nie zakwaszają organizmu. Kilka dziennie Ci nie zaszkodzi, o ile nie zaczniesz na stałe nimi zastępować innych wartościowych posiłków.
Znam wiele osób, które uwielbiaja jabłka i w sezonie, kiedy są one najsmaczniejsze, zjadają ich conajmniej kilogram dziennie.
a dlaczego nie mozna zastępować posiłku??ja np. lubie zjesc na sniadanie 2 jablka zamiast kanapki bo po prostu wole jablka i mnie przytyka po 2
epileptyk – bo posiłek powinien być złożony z węglowodanów, białek i tłuszczy, czyli pełnowartościowy. A jabłko to niemalże same węglowodany. Poza tym, owoce i warzywa są uważane za “uzupełnienie” w diecie. Czyli na śniadanie zamiast takiego jabłka lepiej zjeść koktajl z jogurtu naturalnego, jabłka i cynamonu z bułką pełnoziarnistą.
patrząc na Twoje komentarze w niektórych ważeniach, sądzę, że zaczynasz popadać w naprawdę niebezpieczne skrajności co do jedzenia..
Czy duża ilość jabłek w diecie szkodzi? Chodzi mi o 4-5 jabłek dziennie.
@ola: “Czy duża ilość jabłek w diecie szkodzi? Chodzi mi o 4-5 jabłek dziennie.” Dla zdrowej, dorosłej kobiety odpowiednia ilość owoców w codziennym menu, to 2 – max 3 porcje. 1 jabłko = 1 porcja. Jeżeli jesteśmy w danej chwili na diecie redukcyjnej, to zmniejszamy tą ilość do 1 max 2 porcji. Poza tym, warto urozmaicać spożywane owoce, a nie poprzestawać tylko na jednym rodzaju. Owoce dostarczają różnych składników mineralnych, witamin, czasami innego rodzaju błonnika. Warto mieć to na uwadze.
a jabłko z ogryzkiem i skórką ile bedzie miec kcal??
@epileptyk: Istnieją zarówno jabłka ważące 50, jak i 300g. Jeśli pytasz o powyższe, to odpowiedź masz pod zdjęciem – razem ze skórką i ogryzkiem waży równe 100g. Wyliczyć z tego liczbę kalorii to chyba nie problem?
Ja na redukcji zjadam jeden owoc dziennie, czasem dwa. Dzisiaj ‘zaszalałam’, jeden banan i dwie mandarynki :D. Jadłabym więcej, ale jeśli mam wybrać owoce, a warzywa to wybieram to drugie (nie ze względu na smak, po prostu warzywa na diecie to lepszy wybór).
Mam pytanie. Dlaczego po jabłku czasem tak ciężko się czuję? Jakbym zjadła coś tłustego i ciężkostrawnego. Bywa, że wręcz lekko boli mnie żołądek. Lubię jabłka, najbardziej Lobo, czerwone z tłustą w dotyku skórką, w środku gładkie. Są bardzo słodkie, niezbyt twarde. Ale może lepiej zrezygnować? Może mi szkodzą?
@Elza: a czy jadasz jabłka przed, czy po posiłku? Wydaje mi się, że jabłka, które przebywają w żołądku, po pewnym czasie fermentują – może to stąd wynika Twoje złe samopoczucie?
otóż to. Najlepiej zjeść najpierw jabłko, które się szybko strawi, a póżniej sycący posiłek. W przeciwnym razie posiłek się długo trawi, a jabłko czekające na swoją kolejność zacznie fermentować. Tak mi zawsze mama tłumaczyła :)
zawsze tak jest po jabłkach a jak sie zje i popije to już wogole:)ale poza tym na drugi dzien jablka pustoszą jelita.Gryź dokladnie na miazge to powinno pomóc
Owoce to moje przekleństwo, nie umiem ich ograniczać ;_; znaczy, ogólnie u mnie ciężko z ograniczaniem posiłków (nie wiem, przez rok byłam na diecie i wszystko szło okej, ładne małe porcje, a tu nagle zaczęły się napady na jedzenie, których NIJAK nie mogę powstrzymać), ale owoce (oraz czerwoną paprykę i pieczarki ;x) mogę jeść ciągle. Muszę jednak przestać, bo widzę, że coraz częściej po owocach mam noc z głowy przez okropny ból brzucha. Przeciwbólowe wtedy lecą na potęgę.
Swoją drogą, jak jestem w Polsce, to najczęściej wybieram jabłka-giganty, męczy mnie ich gryzienie i jak zjem jedno takie to mam dość na cały dzień :P
ja mam troche odwrotnie-,- moge zjesc 3 jablka zamiast normalnego posilku zwlaszcza rubiny:D
@Izoch wydaje mi sie, ze zbytnio obnizylas kalorycznosc diety i stad te napady (skoro, jak piszesz, wczesniej nie bylas lakomczuchem). Pewnie dlugo lecialas na 1000-1200 ;)
@girlie w sumie masz racje, ale ja jednak wole po, bo wtedy mam straszne “cisnienie” na slodkie, a lepiej szybko zajesc to owocem niz potem kupic czekolade ;)
Ligooool :) Własnie jem.
Jestem od Nowego Roku na dietce i już zrzuciłam 6kg! :)
Mi najbardziej smakują szare renety, te jabłka mogę zjeść kilogramami na raz. Szkoda, że ich cena jest stosunkowo wysoka w porównaniu do innych odmian
A i ja czasem zjem 2 jabłka a później przez następne 3h się czuje najedzony.. więc latem/jesienią często tak wygląda mój obiad ;-). Jabłko+woda = metoda na głoda ;)
@unat – zgadzam się w 100%, ligole są wyśmienite :)
Ligol, Ligol.. z “bardziej słodkich” to mi czerwona koksa odpowiada najbardziej :P
Gala, red delicious i koksa ale pomaranczowa :]
Takie zielone, co kosztują po ~2zł za sztukę są niczego sobie! ;-) (cena też, ale raz się żyje w końcu :P)
@Michał – tu się zgodzę, uwielbiam zielone :)
Mam do Państwa pytanie- dlaczego wszystkie owoce są obierane ze skórki? Przecież to w skórce znajduje się najwięcej cennych mikroelementów i witamin!
A tak poza tym- strona jest genialna! :)
@Mirabella: bo sporo osób jeść skórki nie może, a do przetworów zazwyczaj jej się nie używa po prostu :)
//Ja osobiście każde jabłko, nawet szarą renetę zjadam ze skórką :)
Nie mam pojęcia jak takie jabłko może ważyc 100g. Zawsze kupuję wielkie, ale zważyłem kilka malutkich w biedronce, naprawde malutkich, i żadne (!) nie ważyło mniej niż 130g
@Michał: to jabłko w dłoni Izabeli wygląda raczej jak mandarynka i nie dziwi mnie, że waży tak mało. Bardziej dziwi mnie to, że większość osób je jabłka bez skórki ;) Osobiście nie znam nikogo, kto obierałby je ze skórki przed zjedzeniem…
@Dorota, wiele osób uznaje szkodliwość skórki, jako że obecna jest na niej rzekomo cała chemia, którą jabłka są pryskane. Ja jednak jestem zdania, iż walory skórki powinny wziąć górę – osobiście wolę dłużej poszorować je w gorącej wodzie, niż pozbawiać się odżywczych składników, które zawiera. Nie wspominając już o tym jak bardzo mi smakuje..
według mnie cały smak jabłka jest w skórce i nie wyobrażam sobie obierać ich przed zjedzeniem.
Ja nie obieram, ale osobiście znam osoby które obierają jabłko ze skórki gdyż im później leży na żołądku.
Generalnie ja bardzo lubię jabłka, ale mnie strasznie wzdymają ;-)
zastanawiam się czy jabłka sporo tracą podczas robienia z nich musu? (gotowania do takiej ciapki)
Magda jabłko podczas robienia na mus traci na pewno wit. C bo jest ona wrazliwa na wysoka temperature a jesli gotujesz je bez skorki to takze blonnik. ale jest w takiej postaci na pewno lekko strawne.
Jeśli to jabłko waży 75 g, a ma w sobie tylko 0,3 g białka i tłuszczu, 9,1 g węglowodanów i 1,5 błonnika, czyli razem około 11 g składników odżywczych, to znaczy, reszta czyli te 64 g (bo 75-11=64) to woda? Może ją normalnie przeliczyć na ml i wliczyć w te zalecane 2 l wody dziennie czy trzeba spożywać tę wodę w naturalnej postaci?
Podbijam pytanie Anny, bardzo często się zastanawiam, czy wodę którą zawierają owoce, czy warzywa, można uwzględniać jako wodę którą powinniśmy wypijać codziennie?
Ja najbardziej lubię Ligol… Są przepyszne… zazwyczaj moje jabłka mają około 220-250 g ;)
Popieram, ligol są najlepsze :-) też zawsze mam takie duuuże okazy. Minimum 230g ;-)